"Wysiedlenie". Leon Tarasewicz o ludziach, którzy stracili własne domy

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
"Wysiedlenie". Leon Tarasewicz o ludziach, którzy stracili własne domy
Leon Tarasewicz przygotował we Wrocławiu wystawę "Wysiedlenie"Foto: PAP/Albert Zawada

We Wrocławiu w galerii 66P otwarto wystawę "Wysiedlenie" Leona Tarasewicza. To historia ludzi, którzy zostali zmuszeni do wyjechania ze swoich domów, na przykład z powodu wojny. 

– Praca Leona Tarasewicza realizowana dla przestrzeni 66P nawiązuje do tematu wysiedleń. Jej kanwą są historie różnych społeczności, których członkowie zostali zmuszeni do opuszczenia własnych domów w wyniku wojen, czystek na tle narodowościowym, etniczno-wyznaniowym, deportacji i powojennych traktatów o "wymianie" ludności – mówi Artur Ulrich, kurator wystawy.

Potrzeba ocalenia domu

Utrata domu zawsze wiąże się z traumą odciskającą trwałe piętno w zbiorowej świadomości i pamięci historycznej każdej dotkniętej nią grupy. Przenoszone z pokolenia na pokolenie brzemię doświadczenia przemocy, strachu i krzywdy budzi podświadomą potrzebę ocalenia domu i jego mieszkańców przez wyższe moce. W życiu codziennym symbolizują je święte obrazy, legendy, rytuały i semantyka kolorów. W niemal wszystkich kulturach świata w kontaktach z bóstwem pośredniczy kolor. 

Kolor niebieski

– To głównie kolor niebieski, który był często używany w kulturach wschodnich. Tak były malowane domy w czasie świąt, modlitw. Leon Tarasewicz powiedział, że jego marzeniem było użycie jednego koloru, bo wcześniej w jego twórczości mieliśmy do czynienia z obrazami wielokolorowymi, bardzo wymownymi  dodaje Artur Ulrich.

Czytaj także:

"Wysiedlenie" proponuje przyjrzenie się sacrum przez pryzmat ludzkich negocjacji ze sferą duchową, których stawką jest ogólnoludzka potrzeba bezpieczeństwa i zakorzenienia.

Dramat uchodźców

 Ta wystawa to świadectwo obecnej sytuacji. W trakcie przygotowań do wystawy w bliskim sąsiedztwie artysty, który pochodzi z Podlasia, rozgrywał się dramat uchodźców uwięzionych przez władze w przygranicznej strefie, a tu nagle zaczął się rozgrywać kolejny dramat  rosyjskiej inwazji na Ukrainę  mówi gość Katarzyny Cygler.

Malarz intrygujący

Leon Tarasewicz uznawany jest za jednego z najbardziej intrygujących malarzy współczesnych. Urodził się 14 marca 1957 roku w Waliłach-Stacji, na Białostocczyźnie. Uczył się w Liceum Sztuk Plastycznych w Supraślu, następnie studiował malarstwo w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w pracowni prof. Tadeusza Dominika. Jego debiut, przypadający na rok 1984, to wystawy indywidualne w Galerii Dziekanka i Galerii Foksal w Warszawie. Za granicą zadebiutował na wystawie zbiorowej "Dialog" w Moderna Musset w Sztokholmie (1985). W latach 1996-2009 prowadził pracownię gościnną (potem stałą) na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.


Posłuchaj

9:11
Artur Ulrich o wystawie "Wysiedlenie" Leona Tarasewicza (Trójka przed południem)
+
Dodaj do playlisty
+

 

Malarz jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Jego prace znajdują się we wszystkich znaczących kolekcjach polskich, a także wielu zagranicznych (Moderna Museet w Sztokholmie, National Museum of Contemporary Art w Seulu, Tufts University Gallery w Bostonie). Wystawiał m.in. w Sztokholmie, Wenecji, Berlinie, Nowym Jorku, Barcelonie. Wraz z Sokratem Janowiczem w 2009 roku założył Fundację Villa Sokrates. Obok malarstwa jego pasją jest hodowla kur ozdobnych. Mieszka w Waliłach, na Białostocczyźnie.

Wystawę można oglądać do końca kwietnia, wstęp wolny.

***

Tytuł audycji: Trójka przed południem
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Gość: Artur Ulrich (kurator wystawy "Wysiedlenie")
Data emisji: 18.03.2022
Godziny emisji: 11.31

mat. promocyjne/mk

Polecane