Rząd dyskredytował prezydenta
Prof. Wojciech Roszkowski: Mamy bardzo słabe państwo. Katastrofa smoleńska pokazała to dowodnie.
Wojciech Roszkowski
Foto: fot. wikipedia/ www.prezydent.pl lic. CC
Prof. Wojciech Roszkowski, historyk z Collegium Civitas krytycznie ocenił niedawne zaproszenie gen. Jaruzelskiego przez prezydenta Komorowskiego. Jak powiedział było to bardzo ryzykowne posunięcie, gdyż miało miejsce nieomal w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Gość "Salonu politycznego Trójki" powrócił też do sprawy katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem sposób w jaki przygotowywane są wizyty najwyższych władz państwowych jest skandaliczny.
- Mamy bardzo słabe państwo. Katastrofa smoleńska pokazała to dowodnie – powiedział.
Zdaniem Roszkowskiego, konflikt między obozem prezydenckim i rządowym zachęcał obce siły do wykorzystywania go. Jak powiedział, konflikt rozpoczął się w roku 2005, a zaczął być wyraźnie widoczny dwa lata później.
– Obóz rządowy zachowywał się wobec prezydenta w sposób prowokacyjny, a obóz prezydencki czasami oddawał dosyć ostro – mówił.
Dodał, że w latach 2007-2010 czynniki niechętne prezydentowi Kaczyńskiemu wydawały opinie o jego polityce i sposobie sprawowania przez niego władzy w sposób obraźliwy, który z góry dyskredytował prezydenta jako człowieka i polityka. Były to opinie bardzo niesprawiedliwe i zagrażały państwu.
Zdaniem Roszkowskiego jawna i publicznie uprawiana krytyka zniechęcała służby państwowe do traktowania państwa jako całości i stanowiła niebezpieczną zachętę do mieszania się obcych sił w nasze sprawy.
Aby wysłuchać całej rozmowy "Rząd dyskredytował prezydenta", wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.
Audycji "Salon polityczny Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o godz. 8.13. Zapraszamy.
(miro)