Pocovidowa rehabilitacja coraz bardziej potrzebna

Już ponad 1500 osób skorzystało z realizowanej w szpitalu MSWiA w Głuchołazach w terapii pomagającej w odzyskaniu sprawności po przejściu COVID-19. To jeden z pierwszych w kraju ośrodków, które pomagają w walce z przypadłościami, które nie znikają wraz z pokonaniem choroby.

Pocovidowa rehabilitacja coraz bardziej potrzebna

zdjęcie ilustracyjne

Foto: Studio Romantic/Shutterstock


polska koronawirus free 1200 shutt
Rośnie liczba hospitalizowanych. Wiceminister zdrowia: to ponad 20 proc. wzrost

Okazuje się, że tu nie ma żadnych reguł: wiek, ani tym bardziej sposób przechorowania koronawirusa są bez znaczenia: w Głuchołazach leczą się także ludzie młodzi, którzy przed chorobą byli sprawni fizycznie. Na rehabilitacji osoby, które bardzo ciężko chorowały, mogą spotkać tych, którzy przeszli COVID skąpobjawowo.


Rehabilitacja pocovidowa coraz powszechniejsza (Trójka do trzeciej)
4:13
+
Dodaj do playlisty
+

– Objawów z którymi mamy do czynienia jest coraz więcej, można ich już wymienić ponad 60. Dotyczą bólów stawowych, bólów mięśni, klatki piersiowej czy bólu głowy, trudności w zasypianiu, zaburzeń związanych z koordynacją czy równowagą, pamięcią i koncentracją, lękami i depresją – wylicza dr Jan Szczegielniak ze Szpitala Specjalistycznego MSWiA w Głuchołazach. – Potrzeba rehabilitacji okazuje się coraz większa i dotyczy nie tylko osób dorosłych, ale także dzieci – wskazuje.

– Musieliśmy wdrożyć bardzo proste terapie, a więc wrócić np. do kolorowanek: mówimy o takim poziomie upośledzenia – dodaje zatroskany. – Niestety, mgła covidowa pojawia się nie tylko u starszych osób. Są pacjenci, którzy mają naprawdę ogromne problemy i nie potrafią zrobić najprostszych rzeczy: dostosować kolorów, dwóch obrazków w określonej kolejności… – potwierdza Katarzyna Bogacz, zastępca kierownika, specjalista fizjoterapii.

W rehabilitacji wykorzystywana jest również najnowsza technika: np. w pracowni wirtualnej rzeczywistości pacjenci mają ćwiczenia psychoterapeutyczne z goglami VR. Stosowane są one m.in. do leczenia stanów lękowych.

– Na szczęście jest metoda, która pozwala uniknąć takich powikłać – szczepienie. U tych osób, które się zaszczepiły, nawet zachorowanie będzie przebiegać znacznie łagodniej. Obserwacje kliniczne wskazują, że szczepienie jest gwarantem naszego bezpieczeństwa – mówi dr Szczegielniak.


***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Autor materiału reporterskiego: Daniel Klimczak (Radio Opole)
Data emisji: 13.09.2021
Godzina emisji: 12.36

pr