Budujemy autostrady, rozwiązujemy problemy…
Bogdan Zdrojewski, minister kultury (PO): Prawdziwe sukcesy uzyskuje się wtedy, kiedy zajmujemy się prawdziwymi problemami ludzi, a nie czystą polityką.
Bogdan Zdrojewski
Foto: fot. mkidn.gov.pl
Bogdan Zdrojewski (PO) wyjaśnił, że poprzez hasło wybiorcze „Daleko od polityki” rząd Donald Tuska i działacze samorządowi starają się pokazać, że unikają sporów czysto politycznych i partyjnych. Skupiają się za to na wykonywaniu pracy, która z polityką nie ma nic wspólnego. Budują autostrady, rozwiązują problemy infrastruktury i starają się jak najlepiej wykorzystać środki unijne. Przypomniał, że Polska jest liderem w wykorzystaniu tych funduszy.
– Prawdziwe sukcesy uzyskuje się wtedy, kiedy zajmujemy się prawdziwymi problemami ludzi, a nie czystą polityką – powiedział.
Gość „Salonu politycznego Trójki” wyjaśnił dlaczego we Wrocławiu Platforma wystawiła do wyborów swojego kandydata, choć wcześniej popierała Rafała Dutkiewicza, obecnego prezydenta miasta. Jego zdaniem w ostatnich latach doszło tam do szeregu błędów w zarządzaniu, dotyczyły one m.in. przetargów i inwestycji. Dodał, że wrocławianie powinni mieć wybór.
- Rafał Dutkiewicz to taka lokomotywka, która pogubiła wagonik. Jeździ przez maleńkie stacje nie zwracając na nie uwagi i trochę za szybko, jak na jakość torów – mówił.
Zdrojewski stwierdził, że obecna kampania wyborcza do samorządów ma charakter przełomowy. Cztery lata temu była ona nudna i prezydenci miast bez kłopotów odnawiali swoje mandaty, teraz polityka na szczeblu lokalnym weszła na inny poziom, a kampania była intensywna.
– Jest wyższa świadomość znaczenia samorządów - powiedział. Wyraził nadzieję, że przełoży się to na lepszą frekwencję wyborczą. Przypomniał, że już wcześniej w referendach mieszkańcy Łodzi i Częstochowy odwołali prezydentów swoich miast.
Zdrojewski oceniając sytuację na scenie politycznej stwierdził, że silna opozycja wzmacnia rząd, bo mobilizuje go do pracy i zwraca uwagę na jego błędy.
– My musimy się mobilizować sami, bo nie ma opozycji ani z lewej, ani z prawej strony – powiedział.
Nie chciał jednak oceniać szans Joanny Kluzik-Rostkowskiej na stworzenie nowej partii.
– Zaczęli nienajlepiej, bo trudno uwierzyć w scenariusz kiedy jednego dnia mówi się o prezesie swojej partii bardzo dobrze, a parę godzin później bardzo źle – powiedział.
Dodał, że trudno będzie wytłumaczyć wyborcom taką nagłą zmianę. Jego zdaniem szans na stworzenie własnego ugrupowania nie ma już Janusz Palikot.
Audycji "Salon polityczny Trójki" można słuchać od poniedziałku do piątku o godzinie 8.13. Zapraszamy.
Aby wysłuchać rozmowy " Budujemy autostrady, rozwiązujemy problemy…" wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie „Posłuchaj” w ramce po prawej stronie.
(miro)