Skłodowska-Curie jak Madonna i Marilyn Monroe. Propozycja teatru Papahema
"Skłodowska Radium Girl" – taki tytuł nosi spektakl teatru Papahema, oparty na "Biografii" noblistki, którą niedawno można było usłyszeć na antenie Trójki. W tej dynamicznej, wielogatunkowej sztuce Maria Skłodowska-Curie prezentuje się niczym superbohaterka i jednocześnie ikona popkultury.
Wizerunek Marii Skłodowskiej-Curie na banknocie o nominale 20 tys. złotych
Foto: shutterstock.com/vkilikov
Dwukrotna laureatka nagrody Nobla (raz w dziedzinie fizyki, a raz chemii) jest również twarzą feminizmu, kobietą-mitem i produktem popkulturalnym.
– Jest postacią szalenie pojemną. Zawiera w sobie nas z naszymi dzisiejszymi rozterkami, problemami społecznymi i osobistymi. Ze swoją odwagą, niezależnością, ciekawością świata i bezkompromisowością jest dla nas drogowskazem, jak się odnajdywać w tym świecie, który jest coraz trudniejszy – mówi Helena Radzikowska, jedna z aktorek występujących w sztuce "Skłodowska Radium Girl".
Twórcy spektaklu przedstawiają jego bohaterkę jako ikonę kultury masowej, porównywalną z Supermanem, Madonną i Marilyn Monroe. Jest jednak coś, co odróżnia Skłodowską-Curie od pozostałych wymienionych postaci.
– O ile Madonna i Marilyn Monroe były świadome dążenia do swojej ikoniczności i odniesienia sukcesu, o tyle Skłodowska w ogóle nie miała takich pobudek. Postępowała według zasady: róbmy swoje i dążmy do założonych celów. Popularność jest produktem wtórnym jej osiągnięć – uważa Mateusz Trzmiel, również grający w spektaklu. – Zastanawia nas, jak by zareagowała na to, że nagle wylądowała na breloczkach, kubkach, że jej nazwisko nazywa jakąś ulicę, że jest patronką szkoły, że jest pewnego rodzaju produktem, logosem – dodaje aktor.
Co ciekawe, w rolę Marii Skłodowskiej-Curie wciela się w spektaklu aż czworo aktorów, co pomaga pokazać, jak złożoną i wielowymiarową postacią była sławna polska noblistka.
– Jest to spektakl trudny technicznie, wymagający kondycji i wyobraźni w kreowaniu przeróżnych światów i postaci. Ale to są takie zadania, jakie my aktorzy, a przy tym lalkarze, bardzo lubimy i one nas bardzo rozwijają. Jest to jeden z naszych ulubionych spektakli – zapewnia Helena Radzikowska.
Mateusz Trzmiel podkreśla gatunkową różnorodność i dynamikę spektaklu. – Przez chwilę odgrywamy wręcz Chaplinowską komedię, potem występujemy w punkowym numerze girlsbandu Radium Girls, a za chwilę korzystamy ze środków teatru psychologicznego, pojawiając się na kozetce u psychoterapeuty.
Sztuka "Skłodowska Radium Girl" dostępna jest na razie w wirtualnym repertuarze teatru Papahema. Kiedy będzie ją można zobaczyć na żywo na teatralnych deskach? – Mamy nadzieję, że jak najprędzej – mówi Mateusz Trzmiel.
***
Tytuł audycji: Trójka przed południem
Prowadzi: Katarzyna Cygler
Gość: Helena Radzikowska, Mateusz Trzmiel (aktorzy teatru Papahema)
Data emisji: 25.05.2021
Godziny emisji: 9.30, 9.39
kc