Australian Open: Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem

Czołowy polski tenisista niespodziewanie przegrał z o rok młodszym i niżej notowanym Szwedem Mikaelem Ymerem po pięciosetowym horrorze 6:3, 3:6, 6:3, 5:7, 3:6. Rok temu spotkanie tych zawodników w Auckland zakończyło się zwycięstwem Hurkacza.

Australian Open: Hubert Hurkacz pożegnał się z turniejem

Hubert Hurkacz

Foto: PAP/EPA/JASON O'BRIEN


Iga Świątek 1200 PAP.jpg
Australian Open: wyraźne zwycięstwo Igi Świątek

Komentatorzy są zgodni, że Hurkacz przegrał na własne życzenie. Statystyki są bezlitosne: Polak w całym meczu popełnił aż 100 (!) niewymuszonych błędów, podczas gdy jego przeciwnik "tylko" 83. Jeśli dodać do tego ogromną liczbę niewykorzystanych szans na przełamanie, recepta na porażkę gotowa.


Hurkacz odpadł z AO (Trójka do trzeciej)
15:08
+
Dodaj do playlisty
+

– Bardzo szkoda tego spotkania: liczyłem, że będę grał lepiej. Musiałem walczyć o każdy punkt, bo nic nie przychodziło łatwo – komentuje swoją porażkę Hubert Hurkacz. – Szkoda tych break pointów, które miałem. Zabrakło mi dzisiaj precyzji – dodaje z wyraźnym żalem.

Po wygraniu akcji, w której było aż 60 wymian, Polak wygrał trzeciego seta i prowadził 2:1. To mógł być decydujący moment, bo jego rywal był w wyraźnej defensywie. Niestety, jak przyznaje nasz tenisista, "zabrakło ostatecznego wykończenia" przy kilku piłkach, które dawały przełamanie. W efekcie Ymer wygrał czwartego seta, doprowadził do tie-breaka, w którym również triumfował.

– Hubert pozwolił się Szwedowi rozbiegać, wejść w rytm. To niestety było decydujące w piątym secie, który w takich turniejach jest ruletką – mówi Lech Sidor, tenisista i komentator sportowy. – Kiedy ma się po drugiej stronie siatki takiego zawodnika, to w tie-breaku trzeba grać na 110 procent. A to jest trudne po trzech i półgodzinnym meczu – wyjaśnia.

Teraz wszyscy czekamy na mecz Igi Świątek z Camillą Giorgi, który rozpocznie się ok. godz. 6 rano w środę. Poprzednie ich spotkanie dwa lata temu Polska bardzo wyraźnie przegrała. – Jednak czasy się zmieniły: Iga jest już dojrzałą zawodniczką. Na pewno wie, co chce grać, ma plan A, B i C – wskazuje Lech Sidor. – Poza tym jest piekielnie ambitna i nie lubi dwa razy przegrywać z tą samą przeciwniczką – dodaje.

Hubert Hurkacz zakończył występ w grze pojedynczej AO na pierwszej rundzie/YouTube Eurosport Polska


***

Tytuł audycji: Trójka do trzeciej
Autor: Piotr Łodej
Data emisji: 09.02.2021
Godzina emisji: 14.15

pr