Jacek Sasin: nasi konkurenci polityczni nie są wiarygodni, jedno mówią, a drugie robią

– PO dzisiaj ma usta pełne haseł o konieczności zwalczania pedofilii, natomiast kiedy mogła to czynnie robić, to tego nie robiła. Ta sprawa pokazuje brak wiarygodności naszych konkurentów politycznych, którzy jedno mówią, a co innego robią. Tak jest również w kwestii jawności życia publicznego – powiedział w "Salonie politycznym Trójki" szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Jacek Sasin: nasi konkurenci polityczni nie są wiarygodni, jedno mówią, a drugie robią

Jacek Sasin: Unia Europejska jest klubem równych, każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie i oczekiwać, że zostanie ono uszanowane

Foto: PR

Jacek Sasin m.in. na temat wyborów do PE, publikacji "GW" i walki z pedofilią (Salon polityczny Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Rząd zdecydował we wtorek o powstaniu komisji badającej problem pedofilii. Ma ona zająć się przypadkami przestępstw pedofilskich we wszystkich grupach społecznych. Wcześniej Sejm zaostrzył kary za przestępstwa seksualne wobec nieletnich.

Jacek Sasin przypomniał, że PiS zawsze było formacją, która domagała się ścigania wszystkich przestępców, także tych popełniających zbrodnie pedofilii. – Wielokrotnie składaliśmy projekty zaostrzające prawo w tym zakresie, jeszcze kiedy byliśmy w opozycji. Wtedy nie znajdowaliśmy zrozumienia po stronie tych partii, które dziś tworzą Koalicję Europejską – podkreślił gość Trójki.

Jako drugi przykład braku wiarygodności polityków opozycji Jacek Sasin wskazał kwestię jawności życia publicznego. – To też wielokrotnie podnosiliśmy, dzisiaj nasi konkurenci, sprzeciwiający się temu wcześniej, krzyczą, że jawność musi być większa – powiedział.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów nawiązał do publikacji "Gazety Wyborczej", która napisała, że premier Mateusz Morawiecki wraz z żoną w 2002 roku kupili 15 ha gruntów za 700 tys. zł od Kościoła we Wrocławiu. Później rzeczoznawca ocenił, że nieruchomość już w 1999 roku warta była prawie 4 mln zł. Jak twierdzi "GW", dzisiaj jej wartość to 70 mln zł.

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki""Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

– Nie wiem, czy gdziekolwiek w Polsce znajdziemy działkę rolną, kilkanaście hektarów, wartą 70 mln zł, to są jakieś absurdalne ceny, no chyba, że to byłby grunt przygotowany pod jakieś inwestycje, ale czegoś takiego w tym przypadku nie ma, to jest jedna wielka manipulacja – ocenił Jacek Sasin.

Podkreślił, że "GW", która jawnie wspiera opozycję, atakuje premiera, bo to mocny punkt obozu Zjednoczonej Prawicy. – Istnieje taka teoria, często zresztą realizowana w polityce, żeby skutecznie uderzać przeciwnika, trzeba uderzać w jego najmocniejszy punkt, tak się właśnie dzieje. Widać wyraźnie, jak wątłe, a właściwie żadne są podstawy tego ataku "GW", chodzi o obrzucanie błotem – powiedział Jacek Sasin.

Gość Trójki mówił też m.in. na temat niedzielnych wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki 
Prowadzi: Paweł Lisicki
Gość: Jacek Sasin (sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Rady Ministrów)
Data emisji: 22.05.2019
Godzina emisji: 8.13

paw/ml