Małgorzata Kidawa-Błońska: reformy nie mogą polegać na zmianach kadrowych i łamaniu konstytucji
Prezydent ma szansę pokazać, że jest politykiem niezależnym, odważnym i że racja Polski jest ważniejsza niż interesy partyjne - powiedziała w "Salonie politycznym Trójki" wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy Obywatelskiej.
Małgorzata Kidawa-Błońska
Foto: Trójka
W piątek po godz. 1.30 senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zaopiniowała przyjęcie bez poprawek ustawy o Sądzie Najwyższym. PO wniosła kilkaset poprawek. Obrady zagłuszali demonstranci protestujący pod oknami. Wcześniej premier Beata Szydło w orędziu radiowo-telewizyjnym podkreśliła, że realizowana przez rząd reforma sądownictwa odpowiada na oczekiwania Polaków, którzy chcą, by sądy działały sprawnie i uczciwie.
- Moim zdaniem to był krzyk rozpaczy - powiedziała o wystąpieniu premier wicemarszałek Sejmu. - To, co mówiła pani premier, nijak miało się do tego, co działo się w Sejmie, co działo się na ulicach nie tylko Warszawy - dodała.
Małgorzata Kidawa-Błońska przyznała, że zgadza się z premier, że sądy wymagają reform. Podkreśliła jednak, że reformy nie mogą polegać na zmianach kadrowych i łamaniu konstytucji. - Nie jest zgodne z konstytucja, że to minister sprawiedliwości będzie powoływał i wybierał sędziów - powiedziała. Dodała, że rola prezydenta w tym procesie będzie ograniczona tylko do zaakceptowania jednej z kandydatur wskazanych przez ministra.
Posłanka przyznała, że ma małe nadzieje na to, że Andrzej Duda skorzysta z prawa weta w tej sprawie. - Ma szansę pokazać, że jest politykiem niezależnym, odważnym i że racja Polski jest ważniejsza niż interesy partyjne - stwierdziła.
Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła też o reformie oświatowej, próbach zjednoczenia opozycji i pozwie po słowach Jarosława Kaczyńskiego z sejmowej mównicy.
***
Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Małgorzata Kidawa-Błońska (wicemarszałek Sejmu, PO)
Data emisji: 21.07.2017
Godzina emisji: 8.14
fc/mk