Szef MSZ: przegraliśmy z tym, że zasady są zmieniane w trakcie gry

- Prezydencja maltańska zastosowała podwójny standard wobec dwóch kandydatów - powiedział w "Salonie politycznym Trójki" Witold Waszczykowski. W czwartek unijni liderzy ponownie wybrali Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Polska popierała na to stanowisko europosła Jacka Saryusz-Wolskiego.

Szef MSZ: przegraliśmy z tym, że zasady są zmieniane w trakcie gry

Witold Waszczykowski krytykuje wybór Donalda Tuska na kolejną kadencję szefa RE (Salon polityczny Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Witold Waszczykowski mówił w radiowej Trójce, że zasady, w ramach których wybierany jest szef Rady Europejskiej, są częściowo spisane, a częściowo "na bieżąco interpretowane". Jego zdaniem, gdy toczyły się obrady nad wyborem szefa Rady Europejskiej, próbowano interpretować, jak nie dopuścić do tego, żeby polskie weto nie zostało uznane.

Ryszard Czarnecki 1200 F.jpg
Ryszard Czarnecki: Unia wyrzuca na śmietnik to, co sama ze sobą ustala

- Kiedy pani premier powiedziała, że nie podpisze konkluzji, prawnicy europejscy zaczęli zastanawiać się, jak to obejść - zaznaczył szef polskiej dyplomacji. - Jeśli wszystkie państwa nie podpisały konkluzji, wybór Donalda Tuska powinien być nieważny - dodał.

Podkreślił, że nie zamierza podawać się do dymisji. - Mamy dzisiaj problem z pewnym etapem czy potyczką, ale rozgrywamy większy turniej, czeka nas m.in. głosowanie w ONZ - zanaczył.

W "Salonie politycznym Trójki" szef MSZ ujawnił, że polskie władze przekonywały Jacka Saryusz-Wolskiego do kandydowania już wcześniej, ale że polityk zdecydował się dopiero kilka dni temu. Minister spraw zagranicznych przekonywał też, że "nikt nie zakłada wyjścia Polski z UE, to tabloidowe dyskusje".

***

Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Witold Waszczykowski (minister spraw zagraniczych)
Data emisji:
 10.03.2017
Godzina emisji: 8.14

pp/mk