Płyty pod ręką, czyli czego nie pakujemy

Przed ostatnią przeprowadzką, zanim spakowałam wszystkie płyty, wyjęłam kilkanaście takich, które "mogą się przydać", które "powinny być jednak zawsze pod ręką".

Płyty pod ręką, czyli czego nie pakujemy

Czy te płyty powinniśmy spakować głęboko do kartonów, czy zostawić pod ręką?

Foto: Gaba Kulka

Ciekawy eksperyment, bo nie były to w większości ani płyty, które - przyparta do muru - nazwałabym swoimi ulubionymi, ani obiektywnie najlepszymi, ani ważnymi dla mnie w ten sentymentalny sposób, z którego uszyte są wszelki podsumowania dekad i tym podobne autokreacje.

I już na tej garstce płyt chciałam oprzeć najbliższą audycję, aż okazało się, że przewija się przez nie pewien wspólny wątek, który mnie zaskoczył. Co takiego? Dowiecie się już wkrótce.

***

Do słuchania audycji "Głowa. Serce. Baza." zapraszam w sobotę (18.02) od godz. 22.05 do 23.00.

Gaba Kulka