Władysław Kosiniak-Kamysz: komisja ws. Amber Gold to również teatr, sceną finałową w tym spektaklu ma być przesłuchanie Donalda Tuska
- Gdyby wszyscy urzędnicy zachowali się w 2012 roku jak minister gospodarki Waldemar Pawlak, to nie byłoby komisji ws. Amber Gold - powiedział w "Salonie politycznym Trójki" prezes PSL.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Foto: Trójka
W czwartek przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold przez pięć godzin wypowiadał się były prokurator generalny Andrzej Seremet.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił w radiowej Trójce, że chciałby, aby komisja ws. Amber Gold zaprojektowała rozwiązania na przyszłość, chroniące przed lichwą, przede wszystkim osoby starsze, które są najbardziej narażone. - Sejm jest od tego, by projektować prawo do przodu, a nie tylko badać przeszłość - zaznaczył.
Prezes PSL powiedział też, że nie podpisał listu ws. manifestacji 13 grudnia, gdyż "wiatr historii nie wieje na tyle mocno, by podejmować takie działania".
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
- Polityczna wojna barbarzyńskich plemion wyniszcza Polskę, osłabia jej pozycję międzynarodową i bezpieczeństwo - ocenił gość radiowej Trójki. - Dzielenie Polaków zawsze skutkowało fatalnymi zdarzeniami. Znów nie wyciągamy lekcji z historii - dodał.
***
Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Władysław Kosiniak-Kamysz (prezes PSL)
Data emisji: 9.12.2016
Godzina emisji: 8.14
pp/mk