Małgorzata Kidawa-Błońska: PO zamknęła dosyć trudny etap, za nami bardzo potrzebna dyskusja, ale mamy wspólne cele
- Poprzednie polityczne życie Michała Kamińskiego było w kontrze do PO, później był z nami, teraz jest obok – powiedziała w "Salonie politycznym Trójki" wicemarszałek Sejmu z PO.
Małgorzata Kidawa-Błońska
Foto: Trójka
W ubiegłym tygodniu zarząd krajowy PO podjął decyzję o wyrzuceniu z partii trzech stronników byłej premier Ewy Kopacz, posłów: Jacka Protasiewicza, Stanisława Huskowskiego i Michała Kamińskiego. Później w obronie swych kolegów wystąpił poseł Stefan Niesiołowski, który napisał list do zarządu z apelem o cofnięcie tej decyzji. List podpisało w sumie 26 parlamentarzystów PO.
Małgorzata Kidawa-Błońska oceniała w radiowej Trójce, że mamy do czynienia z "zamknięciem pewnego etapu" w PO, a w zeszłym tygodniu członkowie tego ugrupowania rozmawiali ze sobą szczerze, chociaż czasami "były to wypowiedzi bolesne".– Wszystkim nam zależy na tym samym. Dla każdego z nas PO ma taką samą wartość. Więc jeżeli tyle punktów jest wspólnych, to sprawy personalne, animozje łatwiej jest pokonać. I dosyć dobrze wyznaczyliśmy sobie cele na najbliższe miesiące i lata – powiedziała wicemarszałek Sejmu.
Małgorzata Kidawa-Błońska przekonywała również, że "ustawa o Trybunale Konstytucyjnym jest bardzo zła, bo nie rozwiązuje problemu, w którym jesteśmy". Podkreślała, że chciałaby, żeby prezydent stanął "na wysokości zadania" i zawetował ją. Mówiła też o tym, czego by sobie życzyła wraz z przylotem do Polski papieża Franciszka na Światowe Dni Młodzieży i skomentowała spór wokół apelu poległych, który ma być wygłoszony podczas uroczystości z okazji 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
***
Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Beata Michniewicz
Gość: Małgorzata Kidawa-Błońska (wicemarszałek Sejmu)
Data emisji: 27.07.2016
Godzina emisji: 8.14
pp/ei