Ameryka znowu wstrząśnięta tragedią. Co dalej?
- To okropny akt terroru i nienawiści - mówił składając kondolencje rodzinom ofiar strzelaniny w Orlando amerykański prezydent.
W ataku, uznanym za najkrwawszy w historii USA, zginęło ok. 50 osób i mniej więcej tyle samo zostało rannych. Napastnik został zastrzelony. Na całym świecie zorganizowano akcje wsparcia dla bliskich ofiar
Foto: PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO
I choć sprawca krzyczał, że to w imię Państwa Islamskiego, a Państwo Islamskie wzięło na siebie odpowiedzialność za strzelaninę, to jednak wszystko wskazuje na to, że jej sprawcą był po prostu szaleniec. Nie była to pierwsza taka masakra w USA i o tym problemie w audycji "3 strony świata" porozmawiam z Markiem Szopskim z Instytutu Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Zapraszam w poniedziałek (13.06) o godz. 16.45,