Apogeum protestów. Co je łączy?

Masowe ruchy protestu ogarnęły w ciągu ostatnich pięciu lat siedemdziesiąt krajów. Czy są one "usterką demokracji"?

Apogeum protestów. Co je łączy?

Protesty przeciw umowie ACTA odbywały się w wielu krajach Europy

Foto: Pierre-Selim/Wikimedia Commons

Protesty wybuchają w miejscach, gdzie się ludziom pogorszyło (Hiszpania), jak i w takich, które od dawna nie miały się tak dobrze (Turcja). Ich powodem  mogą być zarówno podwyżki cen energii (Bułgaria), jak i światowy kryzys (USA), sfałszowane wybory (Rosja) i postulat ich nieprzeprowadzania (Tajlandia). Wydawałoby się, że ruchy sprzeciwu różni wszystko. Łączy je gniew. Czy coś jeszcze?

Ivan Krastev, wybitny publicysta polityczny, kończy swoją najnowszą książkę "Demokracja: przepraszamy za usterki" gorzkim przesłaniem: "Rewolucja potrzebuje ideologii jak tlenu, a protestujący nie mają do zaoferowania ani ideologii, ani alternatywnej wizji przyszłości".

Naszymi gośćmi w "Klubie Trójki" będą: Michał Sutowski ("Krytyka Polityczna") - tłumacz książki Krasteva oraz Tomasz Sawczuk ("Kultura Liberalna").

Do słuchania audycji zapraszam w poniedziałek (9 lutego) od godz. 21.05 do 22.00.

Dariusz Bugalski