Włodzimierz Cimoszewicz o "ustawie górniczej": przepychana za pomocą kolan
Na specjalnym posiedzeniu Senat zajmie się "ustawą górniczą". Były premier i obecny senator Włodzimierz Cimoszewicz krytykował w "Salonie politycznym Trójki" działania rządu w tej sprawie.
Senator Włodzimierz Cimoszewicz
Foto: PR
Możliwe, że parlament zakończy prace nad ustawą już w czwartek. W środę dokumentem ma się zająć Senat, a w czwartek Sejm zbierze się na specjalnie zwołanym posiedzeniu, podczas którego rozpatrzy ewentualne poprawki senatorów.
Pierwotną ustawę o restrukturyzacji Kompanii Węglowej Sejm uchwalił w piątek, jednak w sobotę rząd porozumiał się ze związkami zawodowymi, zmieniając część istotnych założeń ustawy. Najważniejsze zapisy dotyczą tego, że nie będzie zamykania kopalń. Nierentowne zakłady zostaną podzielone. Część kopalń trafi do nowych inwestorów, część do Spółki Restrukturyzacji Kopalń a część do Nowej Kompanii Węglowej.
Podpisano porozumienie z górnikami. Zakończono protesty w kopalniach >>>
Włodzimierz Cimoszewicz powiedział w radiowej Trójce, że czytając te dokumenty był "poirytowany", gdyż ustawa jest "przepychana przy pomocy kolan przez Sejm", gdyż jest potrzebna "podstawa prawna do realizowania planu rządowego". Zapowiedział głosowanie przeciwko.
- Tak nie wolno tworzyć prawa. Wszystko wymaga głębszego namysłu, dłuższego czasu, wysłuchania ekspertów, rozważenia za i przeciw, a tutaj rozstrzyga dyscyplina partyjna - tłumaczył Włodzimierz Cimoszewicz.
Dodał, że nie przekonuje go argumentacja rządu, że jest to pilna sprawa, gdyż jest ona znana od lat, a władze "zawaliły" ten temat. - Niech rząd nie przerzuca odpowiedzialności na parlament - podkreślił w "Salonie politycznym Trójki" .
Były premier, choć sam pełni funkcję senatora, krytykował działalność Senatu i uważa, że nie jest on niezbędny. Negatywnie wyrażał się też o szansach kandydatki SLD na prezydenta - Magdaleny Ogórek, o przyszłości tej partii i wspominał swoje kandydowanie na tę funkcję w latach 90.
W radiowej Trójce mówił też, że nie zgodziłby się na ekstradycję Romana Polańskiego do USA, gdyż do przestępstwa doszło kilkadziesiąt lat temu, a także, że państwo ma ograniczone możliwości w "pomaganiu" osobom, które zaciągnęły pożyczki we frankach.
***
Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadził: Marcin Zaborski
Gość: Włodzimierz Cimoszewicz
Data emisji: 21.01.2015
Godzina emisji: 8.13
(pp, ei)