Jarosław Gowin nie wyklucza koalicji ani z PO, ani z PiS
- Warunkiem ewentualnego sojuszu z Platformą Obywatelską oraz Prawem i Sprawiedliwością jest przyjecie części postulatów Polski Razem - mówił w "Salonie politycznym Trójki" Jarosław Gowin.
Jarosław Gowin liczy, że Polska razem przekroczy próg i dostanie się do Parlamentu Europejskiego
Foto: Polskie Radio
Ugrupowanie byłego ministra sprawiedliwości tworzą między innymi dawni politycy dwóch największych ugrupowań. Sam Jarosław Gowin przez lata działał pod sztandarem Platformy Obywatelskiej. W gronie jego najbliższych współpracowników jest Paweł Kowal (dawny poseł PiS i wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego) oraz Adam Bielan, który pełnił funkcję rzecznika prasowego PiS.
W "Salonie politycznym Trójki" lider Polski Razem był pytany o ewentualne koalicje. - Jesteśmy gotowi na współpracę z każdym ugrupowaniem, które przyjmie istotną część naszych postulatów, zwłaszcza tych gospodarczych. W tym sensie nie wykluczam ani możliwości koalicji z Platformą, ani z PiS - powiedział. Przyznał, że choć jego ugrupowanie nie cieszy się takim poparciem jak partie Tuska i Kaczyńskie, to "nie musi wchodzić do koalicji" na każdych warunkach.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
- W naszej deklaracji programowej jasno mamy zapisane, że nigdy nie podniesiemy ręki za podniesieniem podatków. Nie wejdziemy do rządu, który nie przedstawi realistycznego planu ograniczenia wydatków publicznych - mówił.
Według sondaży ugrupowanie Gowina balansuje na granicy progu wyborczego. Jak mówił były minister w najbliższych wyborach do Parlamentu Europejskiego Polsce Razem będzie sprzyjała niska frekwencja. Badania pokazują, że do urn zamierzają pójść głównie zdeklarowani zwolennicy poszczególnych ugrupowań. - Walczymy o każdy głos. Potrzebujemy 300 tysięcy. Każdego dnia jesteśmy na ulicach polskich miast i wsi. Jestem optymistą - dodał Gowin.
Wśród postulatów Polski Razem jest między innymi: zmniejszenie podatków, likwidacja PiT oraz opodatkowanie supermarketów. - Państwo polskie zdecydowanie zabiera nam za dużo - przekonywał gość Trójki. Jego zdaniem, rolą instytucji państwowych jest pomaganie najsłabszym, ale nie tak, jak dzieje się to dzisiaj. Gowin uważa, że jedynie partie prawicowe są w stanie wywiązać się z tego zadania. - Lewica ma na ustach wiele szczytnych haseł, ale jak trzeba pomóc konkretnym ludziom, to potrzebne są rządy prawicowe - dodał.
Gowin mówił też, że w czasach kryzysu państwo powinno oszczędzać na wszystkim. Według niego, cięcia nie powinny dotyczyć jedynie dwóch dziedzin: obronności oraz polityki rodzinnej.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!
Rozmawiała Beata Michniewicz
Do słuchania"Salonu politycznego Trójki" zapraszamy od poniedziałku do piątku o 8.13.
(asop, gs)