Rzecznik Praw Obywatelskich: ustawę o OFE uchwalano w niezrozumiałym pośpiechu

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Rzecznik Praw Obywatelskich: ustawę o OFE uchwalano w niezrozumiałym pośpiechu
Foto: PR

Profesor Irena Lipowicz zaznaczyła, że aby złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o OFE, musi mieć mocne argumenty, że naruszono prawa obywateli.

Posłuchaj

Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz o wątpliwościach ws. ustawy o OFE (Salon polityczny Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Rzecznik Praw Obywatelskich poinformowała, że dotychczas otrzymała ok. 20 skarg od obywateli na ustawę dot. OFE. Większość z nich to dość standardowe wnioski, przesłane najprawdopodobniej w reakcji na medialny szum na ten temat.

Sprawę podnoszą też pracodawcy, jednak ich argumenty dotyczące sytuacji na rynkach finansowych albo przepływu kapitału w mniejszym stopniu mogą być wykorzystane przez RPO. - Dla mnie jest najważniejsza kwestia zabezpieczenia środków. Do kogo należą środki zgromadzone w OFE - to jest główna oś sporu - wyjaśniła prof. Irena Lipowicz .

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki" , "Komentatorzy" , "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Jak dodała, argumentem do złożenia skargi w TK może być sam tryb uchwalenia ustawy, choć jako Rzecznik Praw Obywatelskich skupia się na sprawdzeniu wpływu tej ustawy na finanse Polaków. - Jest szereg bardzo poważnych wątpliwości dotyczących samego trybu uchwalenia ustawy, bardzo pospiesznego, zupełnie dla mnie niezrozumiałego - powiedziała prof. Lipowicz. Jak dodała, nie uwzględniono nawet zastrzeżeń, które wskazywało rządowe biuro legislacyjne. - Jest kwestia rozstrzygnięcia, czy doszło do jaskrawego pogorszenia sytuacji obywateli - dodała.

Jak wyjaśniła RPO, w przypadku subkonta ustawodawca zapewnił, że zgromadzone środki nie mogą zmaleć, nie możemy ich stracić. Tymczasem w przypadku inwestowania w OFE nie ma zabezpieczenia przed stratą. - Na pierwszy rzut oka trudno argumentować, że jest to jaskrawe naruszenie - wyjaśniła.

Dlatego Irena Lipowicz wciąż ma wątpliwości, czy może złożyć skargę. - Jeżeli złożę wniosek, muszę mieć mocne argumenty, że prawa obywateli zostały naruszone - podkreśliła.

Rzecznik wypowiedziała się też na temat ewentualnego zaskarżenia ustawy dotyczącej izolacji najgroźniejszych przestępców. Wyjaśniła, że w sprawie tej istotne są argumenty medyczne, dlatego wciąż trwa zbieranie dokumentacji. Prof. Lipowicz dodała, że istnieją trzy bardzo poważne wątpliwości w kwestii tej ustawy. Dotyczą one m.in. tego, czy osobom z zaburzeniami osobowości może pomóc terapia. Istotne jest też to, że o przyjęciu do ośrodka zamkniętego ma decydować seksuolog, psycholog i psychiatra, a o wypisaniu z niego już tylko psychiatra.

Profesor Irena Lipowicz odniosła się także do sytuacji na Ukrainie. Poinformowała, że rzecznicy praw obywatelskich z krajów unijnych będą starali się pomóc temu krajowi w zbudowaniu systemu nadzoru nad prawami obywateli.

Rozmawiał Marcin Zaborski.

(bk/mk)

Polecane