Spór w TK zakończy reset konstytucyjny? Jerzy Stępień: to zwykłe mydlenie oczu
Reset konstytucyjny nie rozwiąże problemów Trybunału Konstytucyjnego - ocenił na antenie Trójki Jerzy Stępień. Jak wskazał były prezes TK, to "klasyczna sytuacja ucieczki od wolności".
Jerzy Stępień/ Foto: Trójka
Reset konstytucyjny? Były prezes TK krytycznie o pomyśle zmian
Spór o Trybunał Konstytucyjny zaostrzył się po ostatnich wydarzeniach w siedzibie instytucji i konflikcie dotyczącym kierowania TK przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Wśród propozycji wyjścia z kryzysu pojawia się reset konstytucyjny, zakładający zmiany w ustawie zasadniczej i nowe zasady funkcjonowania Trybunału.
Polecane artykuły
Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, sceptycznie ocenił jednak ten pomysł. W "Bez Uników" przekonywał, że w obecnych warunkach politycznych jego realizacja jest nierealna, a samo odwoływanie się do resetu odsuwa konieczność zajęcia stanowiska wobec kryzysu wokół Trybunału.
- Proszę osoby, które proponują ten reset, żeby powiedziały, na czym ma on polegać. Jeżeli ma chodzić o skrócenie kadencji obecnych sędziów Trybunału i stworzenie nowych podstaw prawnych, w tym podwyższenie progu wymaganego do wyboru sędziów, to trzeba to wprowadzić na poziomie konstytucyjnym. Nie wystarczy po prostu uchwalić ustawy - podkreślił Jerzy Stępień.
Jak wskazał, w obecnej sytuacji politycznej trudno liczyć na porozumienie największych ugrupowań w sprawie tak daleko idących zmian. Zwrócił też uwagę, że partie będą zainteresowane przede wszystkim wynikiem wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Uważam, że to jest zwykłe mydlenie oczu ludziom
Polecane artykuły
"Różdżka czarodziejska" zamiast decyzji. Stępień o ucieczce od odpowiedzialności
Stępień nie zgodził się również z argumentacją, że reset jest jedynym sposobem na odbudowanie autorytetu Trybunału, który w ostatnich latach został poważnie podważony. Odniósł się przy tym do stanowiska Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wskazywała na nieprawidłowości związane z manipulowaniem składami orzekającymi TK.
Trudno sobie wyobrazić większą przewinę prezesa Trybunału niż manipulowanie składami. To jest skandaliczna historia, właściwie przestępstwo
Jak wyjaśnił, nie rozumie, dlaczego jednocześnie wskazuje się na poważne nieprawidłowości w Trybunale i proponuje rozwiązanie, którego realizacja w najbliższym czasie jest niemożliwa. - Reset jest przedstawiany tak, jakby był różdżką czarodziejską. Według tego rozwiązania, w zasadzie nie musimy dzisiaj nic robić. Wiemy, że jest fatalnie, ale nie musimy opowiedzieć się ani po jednej, ani po drugiej stronie. Mówmy o resecie i odłóżmy dyskusję o najważniejszych sprawach dotyczących Trybunału na przyszłość - powiedział na antenie Trójki.
Polecane artykuły
Spór o Trybunał. Były prezes wskazuje na kwestię odpowiedzialności
Stępień porównał takie podejście do opisanego przez Ericha Fromma mechanizmu "ucieczki od wolności", czyli unikania trudnych decyzji i odpowiedzialności za własne stanowisko. - Wszyscy, którzy mówią o resecie, są klasycznymi przykładami takich uciekinierów od wolności. Trzeba się opowiedzieć. Prawnicy mają dzisiaj doskonałą znajomość rzeczy i wiedzą, że toczy się bój o kształt naszego państwa - zaznaczył. Były prezes TK podkreślił tym samym, że obecny konflikt wykracza poza spór o funkcjonowanie samego Trybunału Konstytucyjnego.
Tu chodzi o to, jaki będzie ustrój naszego państwa, jaki będzie kształt tej naszej demokracji. Czy to będzie państwo prawa, czy państwo zarządzane siłą, w którym ten, kto będzie miał w ręku policję czy wojsko, będzie dyktował innym warunki, a wszelkie inne zasady nie będą brane pod uwagę?
- W takiej jesteśmy sytuacji. Dzisiaj trzeba bardzo wyraźnie się opowiadać - stwierdził Stępień na antenie Trójki.
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Robert Bartosewicz jest redaktorem działu publicystyki, specjalizującym się w tematyce politycznej i społecznej. Zajmuje się także obsługą transmisji wideo oraz publikacją podcastów. W mediach pracuje od 20 lat - przez 6 lat w prasie, a następnie w portalach internetowych. Z Polskim Radiem związany od 2018 roku, gdzie pracował m.in. w dziale wiadomości, opisując najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata oraz publikując teksty autorskie. Koordynował pracę zespołu publicystyki, odpowiadając za podział zadań i dobór tematów. Wykonywał także zdjęcia gości Jedynki i Polskiego Radia 24 oraz publikował treści na platformie X.