O syndromie opuszczonego gniazda. Rozmowa z ekspertką w Trójce
Czy wyprowadzka dorosłego dziecka musi oznaczać dla rodziców poczucie pustki? Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? O syndromie pustego gniazda Anna Kowalczyk rozmawiała z Martyną Pietrzak-Sikorską
O syndromie opuszczonego gniazda/ Foto: East News/EAST NEWS
Dzieci często wyznaczają rytm życia całej rodziny. To wokół ich potrzeb, problemów i codziennych obowiązków rodzice organizują swój czas, niekiedy rezygnując przy tym z własnych pasji, życia towarzyskiego, a nawet zawodowego. Kiedy jednak dzieci dorastają i wyprowadzają się z rodzinnego domu, pojawia się nowa rzeczywistość, w której nie wszyscy potrafią się odnaleźć. Czy syndrom pustego gniazda jest nieunikniony? O tym Anna Kowalczyk rozmawiała z Martyną Pietrzak-Sikorską, autorką artykułu poświęconego temu zjawisku na łamach "Tygodnika Powszechnego".
Polecane podcasty
Klub Trójki
Publicystyka
"Samo pojęcie pustego gniazda ma dwa wymiary"
Wyprowadzka dorosłego dziecka nie musi oznaczać kryzysu w życiu rodziców. Jak tłumaczy Martyna Pietrzak-Sikorska, zjawisko pustego gniazda można rozpatrywać zarówno z perspektywy socjologicznej, jak i psychologicznej. To, czy rodzice doświadczą poczucia pustki, zależy w dużej mierze od wcześniejszego funkcjonowania rodziny.
- Samo pojęcie pustego gniazda ma takie dwa wymiary: zarówno socjologiczny, jak i psychologiczny. I ten syndrom pustego gniazda jest to zagadnienie psychologiczne, które mówi o tym, że ci rodzice mierzą się z takim poczuciem pustki. Mają problem z przejściem do normalnego funkcjonowania po przeprowadzce dziecka. Ale to nie znaczy, że kiedy to dziecko się wyprowadza, to ten syndrom pustego gniazda musi się pojawić, bo wiele rzeczy zależy od tego, jak ta rodzina funkcjonowała wcześniej, zanim to dziecko się wyprowadziło - wyjaśnia Martyna Pietrzak-Sikorska.
Szczególnie trudna może okazać się ta zmiana dla osób, które przez lata koncentrowały całe swoje życie na wychowywaniu dzieci. Jak zauważa gościni audycji, kiedy rodzicielstwo staje się najważniejszym elementem tożsamości, wyprowadzka dziecka może prowadzić do poczucia zagubienia i konieczności ponownego określenia własnej roli.
- Ten syndrom rozwija się częściej u par, które koncentrowały się na dzieciach i które w czasie, gdy dzieci były w domu, całą swoją tożsamość opierały na byciu mamą i byciu tatą, nie znajdując czasu na to, by pielęgnować ten swój związek. I w efekcie, gdy to dziecko wyprowadza się z domu, pojawia się poczucie pustki i nagle te społeczne role się redefiniują, bo "ja już nie jestem taką mamą zaangażowaną w wychowanie tego dziecka", "już nie jestem tatą, który musi to wszystko ogarnąć. Kurczę, co dalej? Co ja mam ze sobą zrobić?" - mówi autorka tekstu w "Tygodniku Powszechnym".
Ciężar czy poczucie wyzwolenia?
Syndrom pustego gniazda nie jest jednak jedynym możliwym scenariuszem. Jak podkreśla Martyna Pietrzak-Sikorska, wyprowadzka dzieci może być dla rodziców nie tylko źródłem trudnych emocji, lecz także początkiem nowego etapu życia. Większa ilość wolnego czasu pozwala wrócić do dawnych zainteresowań, odkrywać nowe pasje i ponownie skupić się na własnych potrzebach.
- Pojawiają się takie pytania, na które często w takim codziennym kipiszu, kiedy te dzieci były w domu, nie było czasu. Bo nagle pojawia się więcej czasu dla siebie, można zacząć jakieś nowe pasje, można spróbować czegoś nowego. To jest taki etap, który dla wielu osób musi być taki trudny, bo muszą się skonfrontować z takimi pytaniami, a dla wielu może być wyzwalający w takim stopniu - puentuje gościni audycji.
Polecane artykuły
Źródło: Porozmawiajmy: 22 i siedem Trójek
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.