Korwin-Piotrowska odpowiada na ataki opozycji. "Nie jestem uzurpatorką"
Sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska w Trójce wskazała, że jest prawidłowo wybraną sędzią o najdłuższym stażu. - Akurat na mnie to przypadło - podkreśliła.
Anna Korwin-Piotrowska w "Bez Uników"/ Foto: Trójka
Zaostrza się spór wokół TK. Korwin-Piotrowska wyjaśnia procedury
W Trybunale Konstytucyjnym trwa spór o to, kto ma prawo kierować instytucją i kto może w niej orzekać. W nocy z piątku na sobotę sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła, że zastępuje prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a następnie zarządziła przerwę w czynnościach jego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W siedzibie Trybunału pojawiła się policja, a do Warszawy wrócił z podróży zagranicznej prezydent Karol Nawrocki. Jego nocna wizyta w TK zakończyła się przepychankami z sędziami.
Polecane artykuły
Część prawicy wskazuje, że sędzia Anna Korwin-Piotrowska jest uzurpatorką. Pierwszy prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kąpiński wskazał nawet, że "wszystkie działania podjęte w Trybunale Konstytucyjnym są bezprawne". - Jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, prawidłowo wybraną przez Sejm, która złożyła ślubowanie wobec prezydenta. Dodatkowo jestem sędzią z najdłuższym stażem, w rozumieniu przepisów ustawy o Trybunale Konstytucyjnym - powiedziała w "Bez Uników" na antenie Trójki Anna Korwin-Piotrowska.
Nie jestem uzurpatorką
Sędzia wyjaśniła, dlaczego akurat teraz doszło do tego typu działań w TK, w tym do zawieszenia jego prezesa i wiceprezesa. - To praktycznie ostatni moment, kiedy zgromadzenie ogólne sędziów Trybunału może uchwalić budżet na 2027 rok. Zaniechanie przez prezesa Święczkowskiego doprowadzenia do skutecznego Zgromadzenia Ogólnego, a w efekcie nieuchwalenie budżetu podważa niezależność Trybunału jako sądu konstytucyjnego. To jest absolutnie niedopuszczalne - podkreśliła.
Polecane artykuły
Nawrocki przepychał się z sędzią TK. "Uderzył we mnie całym ciałem"
Sędzia opowiedziała również o nocnym wejściu Karola Nawrockiego do budynku Trybunału. Jak relacjonowała, stała przy wejściu, ponieważ chciała osobiście przywitać prezydenta. Inicjatywa spotkania miała wyjść ze strony Kancelarii Prezydenta. - Szedł tak zdecydowanym krokiem, że uderzył we mnie całym ciałem. Być może złożę zawiadomienie do prokuratury. Na pewno nie teraz. Nie mam na to czasu - przekazała w Trójce.
Prezydent mnie zaatakował, stanęłam naprzeciwko niego. Ten atak taranujący się nie powiódł, prezydent "odbił się". Wiem, jak to zrobić, żeby nabrać trochę siły organizmu. Po prostu stanęłam mocno na ziemi
Jak dodała, zatrzymanie się prezydenta miało wywołać jego kolejną reakcję. - Kiedy się zatrzymał, to go jeszcze bardziej zezłościło i wtedy zaczął się moment utrwalony na filmikach, że zaczął się przepychać i wtedy wtargnął do budynku Trybunału - mówiła.
Sędzia zwróciła również uwagę na dalsze zachowanie prezydenta i jego współpracowników. Według jej relacji Nawrocki od razu udał się na pierwsze piętro, gdzie znajduje się sekretariat prezesa TK. - To wejście i ta pewność wejścia na górę sprawiały wrażenie, że bardzo dobrze zna ten budynek i jest pewny, dokąd idzie. Potem pracownicy Kancelarii Prezydenta szukali kluczy wiceprezesa TK. Nie wydaliśmy kluczy - relacjonowała.
Polecane artykuły
Zgromadzenie Ogólne TK zdecyduje o kworum. "Nie przesądzę tej kwestii"
Kolejnym ważnym punktem sporu będzie Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zaplanowane jest na wtorek. Jak przekazała sędzia, odbędzie się prawdopodobnie o 15.30 w budynku Trybunału. Jednym z jego zadań ma być uchwalenie budżetu instytucji na 2027 rok. Korwin-Piotrowska przyznała, że nie ma pewności, czy uda się zgromadzić wymagane kworum. - Przepis mówi jasno: musi być dwie trzecie z ogólnej liczby sędziów - zaznaczyła.
Pytana o to, czy chodzi o 15 sędziów, czy o 12, odpowiedziała, że liczba sędziów Trybunału jest stała i wynika z konstytucji. - Uprawnionych do głosowania jest 12 osób, natomiast ustawa mówi o dwóch trzecich z ogólnej liczby sędziów. Pytanie jest, jak tę ogólną liczbę przyjąć - wyjaśniła.
Sędzia nie chciała samodzielnie rozstrzygać, czy w obliczaniu kworum należy uwzględnić osoby, wobec których zarządzono przerwę w czynnościach, oraz sędziego wybranego na wcześniej obsadzone miejsce. - O tym zadecyduje Zgromadzenie Ogólne. Ja jako zastępująca prezesa tylko przewodniczę obradom - podkreśliła na antenie Trójki.
Polecane artykuły
Korwin-Piotrowska zapowiedziała ponadto rozszerzenie porządku obrad o losowanie składów orzekających w sprawach dyscyplinarnych Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. - Dobrze będzie, jeżeli losowanie tego składu odbędzie się w obecności wszystkich uprawnionych sędziów, żeby mogli zobaczyć ten moment - powiedziała. Nie wykluczyła jednak, że zgromadzenie nie dojdzie do skutku z powodu braku kworum. Zaapelowała przy tym do sędziów o udział w obradach. - Obowiązkiem każdego sędziego jest brać udział w zgromadzeniach ogólnych. To nie jest widzimisię sędziego, czy przyjdzie na zgromadzenie, czy nie przyjdzie - zaznaczyła w "Bez Uników".
Polecane artykuły
Źródło: Trójka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Robert Bartosewicz jest redaktorem działu publicystyki, specjalizującym się w tematyce politycznej i społecznej. Zajmuje się także obsługą transmisji wideo oraz publikacją podcastów. W mediach pracuje od 20 lat - przez 6 lat w prasie, a następnie w portalach internetowych. Z Polskim Radiem związany od 2018 roku, gdzie pracował m.in. w dziale wiadomości, opisując najważniejsze wydarzenia z kraju i ze świata oraz publikując teksty autorskie. Koordynował pracę zespołu publicystyki, odpowiadając za podział zadań i dobór tematów. Wykonywał także zdjęcia gości Jedynki i Polskiego Radia 24 oraz publikował treści na platformie X.