Awantura w TK. "Państwo nie może być bezradne i bezbronne"
Politycy w "Śniadaniu w Trójce" spierali się o sytuację w TK. Ze strony opozycji były zarzuty o zamach stanu i porównanie do stanu wojennego. Państwo nie może być bezradne - padł kontrargument.
"Śniadanie w Trójce"/ Foto: Polskie Radio
Gośćmi Rocha Kowalskiego byli: Katarzyna Piekarska (KO), Karolina Zioło-Pużuk (Nowa Lewica), Łukasz Osmalak (Polska 2050), Wojciech Machulski (Konfederacja), Karol Karski (PiS), Alvin Gajadhur (Kancelaria Prezydenta).
Przerwa w czynnościach prezesa TK. Prezydent przerwał podróż do Senegalu
Trybunał Konstytucyjny opublikował komunikat o zarządzeniu miesięcznej przerwy w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceszefa TK Bartłomieja Sochańskiego. Odbyło się to na podstawie artykułu 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych. Kierować Trybunałem jako posiadająca najdłuższy staż ma sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Polecane artykuły
Anna Korwin-Piotrowska powołała się na przepisy umożliwiające natychmiastowe odsunięcie sędziego od obowiązków oraz regulacje dotyczące zastępowania prezesa TK. W uzasadnieniu wskazano m.in. blokowanie udziału części sędziów w pracach Trybunału i nieprawidłowości przy wyznaczaniu składów orzekających. Legalność tych działań zakwestionowało dotychczasowe kierownictwo.
Po tej decyzji prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy, stawił się w siedzibie TK. Przy wejściu prezydenta do budynku Trybunału doszło do szarpaniny, między innymi z Anną Korwin-Piotrowską i sędzią Trybunału Krystianem Markiewiczem. Obie strony oskarżają się o fizyczny atak. Na sobotę prezydent zwołał pilne konsultacje parlamentarne.
Przed Trybunałem trwają protesty środowisk prawicowych, dochodziło do przepychanek z policją.
Eskalacja w TK. Gajadhur: Donald Tusk jest cynikiem
- Mamy do czynienia ze skandaliczną sytuacją - powiedział Alvin Gajadhur (Kancelaria Prezydenta). - Widać, że rządzący w łamaniu prawa nie cofną się przed niczym. Donald Tusk pokazał już na przestrzeni ostatnich trzech lat, że potrafi to robić - dodał. Wyliczył, że Tusk zaczął od siłowego przejęcia mediów publicznych, potem było siłowe przejęcie Prokuratury Krajowej, a teraz chce w nielegalny sposób przejąć TK.
- Wykorzystał jeszcze w perfidny sposób moment, w którym pan prezydent poleciał do Senegalu - zwrócił uwagę Gajadhur. Wskazał, że to "moment przed Wszystkimi Świętymi, kiedy udajemy się na groby bliskich, jest ogólne wyciszenie". - Donald Tusk jest cynikiem, nie potrafi inaczej działać - ocenił. Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta dopytywał "gdzie są instytucje UE, które krzyczały o praworządności". Stwierdził, że "teraz chowają głowę w piasek". Zwrócił też uwagę, że pan minister Berek udokumentował przestępstwo w TK. - Było widać, jak pan prezydent jest szarpany - wyjaśnił.
Spór o Trybunał. Piekarska mówi o uzurpatorach
Katarzyna Piekarska (KO) stwierdziła, że była podstawa prawna do podjęcia działań w Trybunale Konstytucyjnym. - W jakimś sensie zgadzam się z moim przedmówcą - sytuacja jest skandaliczna - przyznała. Tłumaczyła, że "ona jest skandaliczna, ponieważ prezes TK nie dopuszczał prawidłowo wybranych sędziów przez Sejm".
Polecane artykuły
- To pan prezydent - i to jest skandaliczne - uzurpuje sobie jakieś prawo, którego nie ma, nie po raz pierwszy zresztą, nie odbiera ślubowania - opisała. Wskazała, że funkcja pana prezydenta jest "ceremonialna", musi odebrać ślubowanie. Komentując sytuację w Trybunale, przypomniała, że prezes Święczkowski nie był w stanie przygotować budżetu TK. Zwróciła uwagę, że tam pracuję nie tylko sędziowie, ale też zwykli pracownicy. - Państwo nie może być bezradne i bezbronne wobec uzurpatorów bez względu na to, jakie funkcje ci uzurpatorzy pełnią - podsumowała.
Policja przy TK. Porównanie ze stanem wojennym
- Cały czas obserwujemy toczący się zamach stanu - podkreślił Karol Karski (PiS). - Władza wykonawcza bezprawnie przejęła, próbuje przejąć TK - dodał. Wskazał, że "kończy się pewna era w historii Polski. - To wszystko, co teraz się dzieje będzie wspominane przez lata - ocenił. Jak wyjaśnił, chodzi o to, kto stanął po stronie stanu wojennego, kto stanął po stronie demokracji.
- Donald Tusk za pomocą policyjnych pałek wprowadza do najwyższego organu władzy sądowniczej w Polsce ludzi, których nazywa swoimi sędziami. Ludzi, którzy nie objęli urzędów sędziowskich - mówił Karski. Zaznaczył, że "pani, która ogłasza się osobą kierującą TK, powołuje się przepisy, które nie mają zastosowania do TK". Wypomniał, że nie złożyła tez ślubowania wobec prezydenta. - Pani zdecydowała się wziąć udział w politycznej hucpie - dodał. Wskazał, że "osoba uzurpująca sobie kierowanie TK", zastosowała przepisy, które się stosuje, kiedy urząd prezesa TK nie jest obsadzony. W kwestii zawieszenia argumentował, że przepisy ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych nie mają zastosowania w tej sprawie, ponieważ ta materia jest regulowana wprost w ustawie o TK. - Zawieszenia sędziego TK może dokonać tylko zgromadzenie ogólne - wyjaśnił. Karski przekonywał, że po zaangażowaniu sił policyjnych porównanie obecnej sytuacji do stanu wojennego, jest zasadne.
Prezydent wrócił do TK. "Wybrał przemoc"
- Sytuacja wczoraj była bardzo trudna i naprawdę wyjątkowa - przyznała Karolina Zioło-Pużuk (Nowa Lewica). Jej zdaniem, "prezydent miał dwie drogi i niestety nie wybrał tej drogi, której byśmy od niego oczekiwali - drogi prezydenta". Przywołała cytat z "Wesela" Wyspiańskiego "miałeś chamie złoty róg". - Tu możemy powiedzieć "miałeś chamie okrągły stół". Można było zostać prezydentem, można było porozmawiać z ludźmi. Wybrał przemoc, przemoc fizyczną - opisała. - Wszyscy widzieliśmy tę sytuację. Ja wyraźnie widzę, jak prezydent przepycha się z sędziami i pociąga za rękę kobietę, mniejszą od niego i starszą od niego - podkreśliła.
Odnosząc się do obecności policji przy TK, przypomniała, że "rządów prawicy policja wychodziła na kobiety, biła kobiety, pałowała kobiety". - To policja stosowała przemoc w czasie protestów, które były związane z wyrokami tego właśnie TK - dodała. - Prawda i procedury są po stronie rządu i tych, którzy chcą zaprowadzić porządek w TK - podsumowała.
Osmalak ostrzega przed eskalacją ws. TK. Wskazuje na ruskie farmy trolli
- Ta dyskusja pokazuje duże emocje - komentował Łukasz Osmalak (Polska 2050). - Każdy z nas, kto chce się mianować polskim patriotą, powinien w tej trudnej sytuacji potrafić wytrzymać ciśnienie, zrobić krok w tył, powinien potrafić dyskutować z drugą stroną, a nie tylko rzucać swoje argumenty - przekonywał. Jego zdaniem, sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ "Polacy przestają rozumieć całą tę sytuację". - TK przez ostatnie miesiące nie funkcjonował, taka jest prawda. To też trzeba Polakom przypominać, o tym też Polakom trzeba mówić - dodał.
Polecane artykuły
Zaznaczył, że nie jest zwolennikiem, żeby tego typu sytuacje rozwiązywać w sposób siłowy i fizyczny. - Mam pewien dyskomfort z oceną tej sytuacji - przyznał. Jednocześnie stwierdził, że "nie powinno być zgody na to, żeby TK funkcjonował w taki sposób jak prowadził go Święczkowski". Zwrócił uwagę, że gdyby prezydent odebrał ślubowanie od wszystkich prawidłowo wybranych sędziów, dzisiaj nie mielibyśmy takiej sytuacji. Wskazał, że obywatele ulegają silnej polaryzacji. - Każdy, kto dzisiaj eskaluje nie jest przyjacielem Polski - ocenił i dodał, że ruskie farmy trolli w social mediach już wykorzystują obecną sytuację.
"Standardy z republik bananowych". Machulski o wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym
- Dla mnie to, co się wczoraj wydarzyło, to jest jakaś kompletna patologia - powiedział Wojciech Machulski (Konfederacja). - W konstytucji mamy zapisaną zasadę niezależności sądów. W jakim aspekcie zasadę niezależności sądów realizuje to, że policja ustanawia nowych sędziów TK? - postawił pytanie. Zwrócił uwagę, że "potem ci sędziowie piszą o zarządzeniu przerwy w wykonywaniu czynności przez innych sędziów". - Przecież to są standardy z republik bananowych, z jakiegoś Bantustanu, z Wenezueli, Białorusi, z państw autorytarnych - ocenił.
- Tak dzisiaj się zachowuje Donald Tusk, najbardziej cyniczny polityki w historii III RP - podkreślił Machulski. - Przez lata jego formacja wycierała sobie twarz praworządnością, obwieszali się konstytucją, a dzisiaj z pałką policyjną wchodzą do TK i zaprowadzają swój porządek. To jest ich sposób na przywracanie praworządności - opisał. Argumentował, że doszło do złamania art. 128 KK i jest to zamach na konstytucyjny organ RP. - Ja sobie nie wyobrażam, że ludzie odpowiedzialni za to, co się wydarzyło wczoraj, nie odpowiedzą karnie - przyznał.
Polecane artykuły
Źródło: Program 3 Polskiego Radia
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Redaktor
Filip Ciszewski jest redaktorem w dziale publicystyki. Przed radiem doświadczenie w mediach zdobywał w prasie, telewizji i portalach informacyjnych, a jeszcze wcześniej w public relations. W redakcji dba o to, by to, co zostało powiedziane na antenach Polskiego Radia, można było również przeczytać. Ceni dobre słowo.