Strzała Amora i twórczy amok lidera The Knack. Historia hitu "My Sharona"
Miłość potrafi inspirować do tworzenia wielkich przebojów. Przekonał się o tym Doug Fieger, który napisał hit „My Sharona”. Historię utworu przedstawił Kuba Ambrożewski.
The Knack w "Piosence do Wyjaśnienia"./ Foto: screen/youtube.com/TheKnackVEVO
Jeden przebój wystarczył, aby The Knack na trwałe zapisali się w historii muzyki rozrywkowej. Wydana w 1979 roku piosenka "My Sharona" błyskawicznie podbiła listy przebojów, a inspiracją do jej powstania było zauroczenie lidera zespołu, Douga Fiegera, młodą dziewczyną. Historię utworu, który stał się największym sukcesem amerykańskiej formacji, przypomniał Kuba Ambrożewski w audycji "Piosenka do Wyjaśnienia".
Polecane podcasty
"Ucieleśnienie wykonawcy jednego przeboju"
The Knack to jeden z najbardziej charakterystycznych przykładów zespołu kojarzonego przede wszystkim z jednym wielkim hitem. Jak zauważa Kuba Ambrożewski, sukces "My Sharona" był możliwy dzięki połączeniu dwóch muzycznych światów - punkrockowej energii końca lat 70. oraz melodyjnego brzmienia lat 60. Choć grupa pochodziła z Kalifornii, jej twórczość nawiązywała do stylistyki popularnej wówczas wśród brytyjskich wykonawców.
- Ten zespół to ucieleśnienie wykonawcy jednego przeboju. "My Sharona" pojawiła się na listach niczym supernowa, a gdy zniknęła, to jej autorom nie udało się już nigdy do tego sukcesu zbliżyć. Ten utwór chyba nie mógł powstać w innym momencie historii - koniec lat 70., punkrockowa energia łączy się z inspiracjami i melodyjnym graniem lat 60. Ten patent wykorzystują głównie brytyjscy wykonawcy, jak Elvis Costello czy grupa Squeeze. Tym śladem podąża też pewien zespół, który pochodzi z Kalifornii, mimo że jego muzyka brzmi wyspiarsko - The Knack - mówi Ambrożewski.
Za historią "My Sharona" kryje się jednak przede wszystkim miłosne zauroczenie. Doug Fieger poznał 17-letnią Sharonę Alperin, która szybko stała się jego muzą. Spotkanie wywołało u muzyka przypływ twórczej energii, czego efektem było powstanie kolejnych kompozycji. To właśnie piosenka poświęcona Sharonie przyniosła jednak zespołowi największą popularność, sprzedając się w milionach egzemplarzy.
Polecane podcasty
- Historia Sharony jest związana z postacią wokalisty - Douga Fiegera, który zaczął spotykać się ze znacznie młodszą dziewczyną o tym imieniu. Zaledwie 17-letnia Sharona Alperin stała się jego muzą i partnerką na kolejne cztery lata. Jej zdjęcie pojawiło się zresztą na okładce singla, który rozszedł się w wielomilionowym nakładzie. Fieger przyznał, że po spotkaniu Sharony został trafiony strzałą Amora i zarazem wpadł w twórczy szał. Pisał jedną piosenkę za drugą. Niestety tylko ta stała się przebojem, za to absolutnie nieśmiertelnym - mówi prowadzący audycję.
Inspiracja The Who i Smokeyem Robinsonem
Sukces "My Sharona" nie był wyłącznie zasługą chwytliwej melodii i osobistego tekstu. Muzycy The Knack sięgnęli również po rozwiązania znane z wcześniejszych przebojów. Jak przypomina Ambrożewski, rytm utworu nawiązywał do "Going to a Go-Go" Smokeya Robinsona, natomiast charakterystyczne powtarzanie słów przywodziło na myśl "My Generation" zespołu The Who. Choć romantyczna relacja Douga Fiegera i Sharony Alperin nie przetrwała, oboje pozostali przyjaciółmi. Kobieta, która później zajęła się sprzedażą luksusowych nieruchomości, odwiedziła muzyka przed jego śmiercią w 2010 roku. Sam przebój nadal towarzyszy jej w codziennym życiu, a skojarzenia z piosenką niezmiennie wywołuje już samo przedstawienie się imieniem Sharona.
- Nie ma w tym nic dziwnego = The Knack bazowali na sprawdzonych rozwiązaniach. Rytm został zaczerpnięty z "Going to a Go-Go" Smokeya Robinsona, a jąkanie się w tytule "My, My, My Sharona" przypomina "My, My, My Generation" The Who. Sharona i Doug rozstali się dwa lata po sukcesie tego singla, ale utrzymywali przyjacielskie relacje. Kobieta, która została agentką luksusowych nieruchomości, odwiedziła nawet Fiegera tuż przed jego śmiercią w 2010 roku. Mówi, że kiedy przedstawia się komuś, to słyszy w odpowiedzi tytuł tej piosenki. Choć mało kto wie, że jest tą Sharoną, nie jest tym zmęczona = w końcu jak wiele osób może powiedzieć o sobie, że napisano o nich taki hit - mówi Kuba Ambrożewski.
Polecane artykuły
Źródło: Piosenka do Wyjaśnienia
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.