Romantycznie o śmierci. Historia "(Don't Fear) The Reaper" Blue Öyster Cult
"(Don't Fear) The Reaper" to jeden z największych przebojów Blue Öyster Cult. Historię tej niezwykłej piosenki o śmierci i miłości silniejszej niż przemijanie przypomniał Kuba Ambrożewski.
Blue Öyster Cult w "Piosence do Wyjaśnienia". / Foto: PAP/EPA/PAP/EPA
Blue Öyster Cult to jedna z najbardziej rozpoznawalnych formacji amerykańskiego rocka. Ogromną rolę w sukcesie zespołu odegrał przebój "(Don't Fear) The Reaper" z 1976 roku. Choć piosenka opowiada o śmierci, jej przesłanie jest zaskakująco romantyczne. Historię utworu i okoliczności jego powstania przypomniał Kuba Ambrożewski.
Redakcja poleca
Przemyślenia o śmierci dwudziestokilkulatka
Za powstaniem "(Don't Fear) The Reaper" kryje się osobista historia Bucka Dharmy, gitarzysty Blue Öyster Cult. W młodym wieku u muzyka wykryto arytmię serca, co skłoniło go do rozmyślań o śmierci i przemijaniu. Zamiast jednak pisać o lęku przed końcem życia, Dharma postanowił przedstawić romantyczną wizję miłości, która potrafi przekroczyć nawet granicę śmierci.
- Kiedy masz dwadzieścia kilka lat i grasz w hardrockowym zespole, to niekoniecznie myślisz o śmierci. Chyba że chodzi o Donalda Roesera, lepiej znanego jako Buck Dharma, muzyka amerykańskiej formacji Blue Öyster Cult i kompozytora tego niespodziewanego przeboju z roku 1976. Buckowi w młodym wieku wykryto arytmię serca, co skłoniło go do refleksji na tematy ostateczne: jak to jest umrzeć młodo? Zamiast jednak zamartwiać się tym, co nieuniknione, muzyk roztoczył romantyczną wizję, pisząc piosenkę o sile miłości, która wykracza poza życie na ziemi - mówi Kuba Ambrożewski.
Redakcja poleca
Piosenka do Wyjaśnienia
Blue Oyster Cult - "(Don't Fear) The Reaper". Niespodziewany przebój sprzed pół wiekuRomantyczny charakter kompozycji podkreśla nawiązanie do Romea i Julii. Autor chciał pokazać, że śmierć nie musi oznaczać końca miłości, a uczucie może przetrwać nawet odejście jednego z zakochanych. W tekście znalazła się jednak pewna nieścisłość. Buck Dharma podał błędną liczbę osób umierających każdego dnia na świecie, do czego później sam się przyznał.
– "Wyobraziłem sobie parę. Jedno z nich umiera, ale jest w stanie wrócić po ukochaną osobę i razem udają się w miejsce, o którym nikt nie wie" – mówił później Donald. Aby podkreślić romantyczny charakter utworu, Buck umieścił w nim Romea i Julię. Przekaz "(Don't Fear) The Reaper" zawierał się już w samym tytule: "Nie lękaj się żniwiarza. Śmierć jest nieunikniona, ale po niej jest coś więcej". Do słów rockowej piosenki nie ma co się zbytnio przywiązywać. Buck śpiewa o 40 tysiącach mężczyzn i kobiet, którzy umierają każdego dnia. Faktycznie ta liczba jest większa - wynosi około 150 tysięcy. "Nie sprawdziłem tego" - przyznawał później Donald - opowiada prowadzący audycję.
Dźwięk krowiego dzwonka
"(Don't Fear) The Reaper" stało się jednym z największych przebojów Blue Öyster Cult, choć jego sukces nie wszystkim członkom grupy przypadł do gustu. Kompozycja była bowiem znacznie łagodniejsza od wcześniejszego repertuaru zespołu.
Piosenka pozostawiła również ślad w historii rocka. Jej charakterystyczny gitarowy riff miał zainspirować Stinga podczas pracy nad "Message in a Bottle: The Police. Z kolei wykorzystany w nagraniu krowi dzwonek, czyli cowbell, doczekał się nawet słynnej parodii w amerykańskim programie "Saturday Night Live".
- Piosenka wyniosła kultowy dotąd zespół do roli pierwszoplanowej gwiazdy. Nie wszyscy w składzie byli tym zachwyceni. "Reaper" był bowiem utworem lżejszym niż poprzednie nagrania Blue Öyster Cult. Gitarowy riff piosenki posłużył potem Stingowi jako inspiracja motywu przewodniego "Message in a Bottle" The Police. Z kolei użycie cowbella, krowiego dzwonka, było pomysłem producenta Davida Lucasa. W 2000 roku ten zabieg został sparodiowany w skeczu "Saturday Night Live". Producent grany przez Christophera Walkena domaga się od zespołu, żeby w utworze było jak najwięcej cowbella - puentuje Ambrożewski.
Redakcja poleca
Źródło: Piosenka do Wyjaśnienia
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.