Niepublikowany utwór Bonnie Tyler ujrzy światło dzienne. Jest data premiery
Bonnie Tyler zmarła w lipcu 2026 roku, ale jej muzyka wciąż może zaskoczyć fanów. Już w listopadzie ukaże się jeden z niepublikowanych dotąd utworów legendarnej wokalistki.
Niepublikowany utwór Bonnie Tyler ujrzy światło dzienne/ Foto: East News/IMAGO/Ervin Monn/Imago Stock and People/East News
Fani Bonnie Tyler jeszcze w listopadzie usłyszą niepublikowaną dotąd piosenkę legendarnej wokalistki. Artystka, która zmarła w lipcu 2026 roku, pozostawiła po sobie świąteczny utwór "Love, Light and Peace". Nagranie ukaże się 13 listopada dzięki staraniom jej męża, Roberta Sullivana, który podkreśla, że spełnia w ten sposób wolę zmarłej żony.
Niepublikowana piosenka Bonnie Tyler trafi do słuchaczy już w listopadzie
"Love, Light and Peace" to świąteczna kompozycja autorstwa Chrissie Hammond i Terry’ego Brittena. Ten ostatni odpowiada również za produkcję nagrania, nad którym pracował wspólnie z Davidem Mackayem. Tyler zarejestrowała utwór zimą 2025 roku, a jego premierę zaplanowano na 13 listopada 2026 roku. Za wydanie piosenki odpowiada mąż artystki, Robert Sullivan. Jak przekonuje, jego zmarła żona chciałaby, aby pozostawione przez nią nagrania mogły dotrzeć do fanów.
Polecane podcasty
"To był rozdzierający serce rok"
Robert Sullivan nie ukrywa, że śmierć żony była dla niego ogromnym ciosem. Jak wspomina, Bonnie Tyler do końca pozostawała aktywna zawodowo i nawet w ostatnim okresie życia pracowała nad nowymi piosenkami z Davidem Mackayem. Choć na razie zapowiedziano jedynie premierę "Love, Light and Peace", słowa wdowca sugerują, że w przyszłości słuchacze mogą poznać również inne niepublikowane nagrania artystki.
- To był rozdzierający serce rok. Każdego dnia za nią tęsknię. Gaynor nigdy nie przestała pracować. Kochała śpiewać, kochała swoich fanów i wkładała całe serce w te piosenki. Jedyny czas, kiedy naprawdę miała wolne, przypadł na pandemię COVID-19. Nawet wtedy przez cały czas udzielała wywiadów przez Zooma. Między koncertami zaglądała do studia Davida Mackaya, żeby pracować nad nowymi nagraniami. Wiem, że chciałaby, aby ludzie mogli ich posłuchać. Jestem bardzo dumny ze wszystkiego, co po sobie zostawiła - mówi mąż Bonnie Tyler.
Polecane artykuły
Źródło: Teraz Muzyka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.