Jean-Michel Jarre wznawia kultowy album. "Oxygène" z wersją na 50-lecie
Jean-Michel Jarre świętuje 50-lecie kultowego „Oxygène”. Z okazji jubileuszu przełomowy album francuskiego artysty doczeka się specjalnego wydania "Oxygène (50th Anniversary Edition)".
Jean-Michel Jarre wznawia "Oxygene"/ Foto: East News/LUKASZ CAPAR POLSKA PRESS/Polska Press/East News
"Oxygène" to album, który zapewnił Jeanowi-Michelowi Jarre’owi międzynarodowy sukces i stał się jednym z przełomowych wydawnictw w historii muzyki elektronicznej. Pół wieku po premierze francuski artysta ponownie wraca do swojego klasycznego dzieła. "Oxygène" doczeka się specjalnej edycji przygotowanej z okazji 50-lecia albumu.
Redakcja poleca
Piosenka do Wyjaśnienia
Muzyka
Aksamit
Muzyka
"Oxygène (50th Anniversary Edition)". Album z jubileuszowym wydaniem
Punktem wyjścia do przygotowania jubileuszowej edycji były oryginalne taśmy z 1976 roku. To właśnie na ich podstawie powstał nowy remaster stereo przygotowany w 2026 roku. „Oxygène (50th Anniversary Edition)” trafi do sprzedaży w kilku formatach. Album ukaże się na 180-gramowym czarnym winylu, naciętym w technologii half-speed master w Abbey Road Studios, a także na płycie CD, limitowanym kolorowym eco-winylu i w wersji cyfrowej.
Najbardziej rozbudowanym wydaniem będzie kolekcjonerski deluxe mediabook z płytą Blu-ray. Po raz pierwszy "Oxygène" będzie można usłyszeć w formacie Dolby Atmos. Wydanie zaoferuje również nowy miks 5.1, remaster stereo z 2026 roku oraz materiały archiwalne. Premiera wszystkich wersji została zaplanowana na 27 listopada 2026 roku.
Polecane audycje
"Wróciliśmy do oryginalnych taśm"
Przygotowując jubileuszowe wydanie, Jarre nie chciał zmieniać charakteru nagrania sprzed pół wieku. Powrót do oryginalnych taśm miał przede wszystkim pozwolić zachować jego analogowe brzmienie i dynamikę.
- Kiedy tworzyłem "Oxygène", pracowałem bezpośrednio z instrumentami analogowymi i taśmą, wtedy dźwięk miał szczególną głębię, ruch i własne życie. W przypadku tej jubileuszowej edycji wróciliśmy do oryginalnych taśm z zamiarem zachowania tego charakteru, a nie jego zmiany - mówi legenda muzyki elektronicznej.
Redakcja poleca
Źródło: Teraz Muzyka
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.