Inne spojrzenie na Agnieszkę Osiecką. O utworze "Uroda"
Piosenka "Uroda" stała się pretekstem do opowieści o Agnieszce Osieckiej i jej podejściu do własnego wyglądu. Historię poetki przybliżył Michał Margański w cyklu "Ponad czasem".
O utworze "Uroda" Agnieszki Osieckiej/ Foto: PAP/PAP/CAF
Agnieszka Osiecka pozostawiła po sobie setki tekstów piosenek, wśród których znalazła się również "Uroda". To właśnie ten utwór stał się dla Michała Margańskiego punktem wyjścia do opowieści o poetce w cyklu „Ponad czasem”. Tym razem dziennikarz postanowił przyjrzeć się nie tylko jej twórczości, lecz także temu, jak postrzegała własny wygląd i jak zapamiętali ją inni artyści.
Polecane podcasty
"Uroda, uroda, uroda i już po urodzie"
- Chciałbym, żeby nasz dzisiejszy utwór stał się pretekstem do próby spojrzenia na poetkę właśnie przez pryzmat urody, która, jak czytamy w wierszu i słyszymy w piosence: „Uroda, uroda, uroda i już po urodzie”. Zdaje się, że mając świadomość szybkiego przemijania, poetka nie przywiązywała dużej wagi do stroju - mówił Michał Margański.
Agnieszka Osiecka nie ukrywała, że moda i opinie na temat jej ubioru nie należały do spraw, którym poświęcała szczególną uwagę. Z dystansem odnosiła się również do żartów dotyczących jej wyglądu. Jak przekonywała, bardziej niż sama krytyka przeszkadzała jej sztuczność podobnych inicjatyw.
Polecane audycje
- Ja się zawsze źle ubierałam (...). To mnie w ogóle nie interesuje, to nie jest szczere. U nas jest bardzo dużo takiej, jakby to powiedzieć, ponurej zabawy. Że ktoś organizuje konkurs, kto jest w Polsce najgorzej ubrany, no i potem myślą: "A wymyślimy, że to będzie Osiecka, Wajda i Penderecki". I to będzie taki pomysł, taki żart. Ale to nie jest szczere, to nie jest taka prawdziwa zabawa, że naprawdę ludzie się spotykają i mówią: "Ale się fatalnie ubierają" - mówiła Osiecka.
"Bardzo krucha porcelanowa filiżanka, na którą trzeba uważać"
– Ubiór to rzecz gustu, ale śmiem zaryzykować stwierdzenie, że Agnieszka Osiecka ów gust miała. Bo najgorzej to gustu nie mieć. Wracając jednak do naszej tytułowej "Urody", to chciałbym przyjrzeć się czemuś głębszemu, o czym mówiła Krystyna Janda przy okazji pracy nad spektaklem "Biała bluzka" – opowiadał Margański.
Punktem wyjścia do dalszej opowieści stały się wspomnienia Krystyny Jandy. Aktorka zapamiętała Osiecką jako kobietę skromną i niezwykle delikatną, która nie zabiegała o narzucanie innym własnego zdania. Szczególnie utkwiło jej w pamięci spotkanie podczas przygotowań do spektaklu "Biała bluzka". Janda spodziewała się wówczas, że poetka będzie chciała odnieść się do zmian wprowadzonych w jej tekście. Stało się jednak inaczej.
- Zawsze mnie dziwiło to, że jest taką delikatną i skromną osobą. Że tak jakby nie walczy o swoje rzeczy. Miałam do niej ogromny szacunek i taką straszną atencję, kiedy zaczynałam robić "Białą bluzkę", i wydawało mi się, że kiedy przyjdzie na próbę, to w każdym razie zajmie jakieś stanowisko. Bo Magda Umer bardzo określiła ten tekst – to znaczy w każdym zdaniu skreśliła pół. Z każdych trzech zdań zrobiła jedno i to była taka ingerencja w tekst Agnieszki, który wymagał adaptacji do teatru. Natomiast to była taka ingerencja, że wydawało mi się, że Agnieszka zajmie w tej sprawie jakieś stanowisko. W każdym razie bałam się tego pierwszego spotkania na próbie. I Agnieszka przyszła w białej bluzce. To było tak charakterystyczne dla Agnieszki, że umiała zrobić gest, umiała przynieść drobiazg, umiała powiedzieć słowo, które w tej sytuacji rosło do rangi symbolu. I nagle przyszła w białej bluzce, z bukietem... Kiść bzu to była czy coś takiego. Usiadła i całą próbę bez słowa siedziała, potem się uśmiechnęła, wzruszyła. Ja pamiętam, że to, że w ogóle nie zabrała głosu w tej sprawie, to było coś tak niesamowitego, że ja cały czas miałam wrażenie, że mamy do czynienia z bardzo kruchą porcelanową filiżanką, na którą trzeba uważać – wspominała Krystyna Janda.
- Krucha i porcelanowa. Można by też dodać - płochliwa. Agnieszka Osiecka - podsumowywał Michał Margański.
Polecane artykuły
Źródło: Ponad Czasem
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Autor
Redaktor
W Polskim Radiu od 2025 roku, przedtem w "Super Expressie". Na portalu Trójki zajmuję się głównie opisywaniem świata muzyki - od gitarowych brzmień klasyków rocka i metalu, po elektroniczne beaty i rapowane wersy. Miłośnik podróży, kina, literatury, popkultury, sztuki i piłki nożnej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Aby być na bieżąco z informacjami Trójki, obserwuj nas na Facebooku oraz w Wiadomościach Google.