Maria Nurowska i Tatiana Raczyńska o trudnej relacji matka-córka
- Matce chyba łatwiej jest nawiązać kontakt z chłopcami, bo kobiety i dziewczynki zawsze mają jakieś swoje własne światy. Córki bacznie obserwują matki i widzą wszystkie ich potknięcia – mówi pisarka Maria Nurowska. A jej córka dodaje: na szczęście im jesteśmy starsze, tym nam do siebie bliżej.
Maria Nurowska i Tatiana Raczyńska o swoich relacjach opowiedziały w książce "Matka i córka" (zdjęcie pochodzi z okładki książki, wydanej przez Znak)
Foto: materiały promocyjne/ Wydawnictwo Znak
Maria Nurowska (mama) i Tatiana Raczyńska (córka) o swoich doświadczeniach opowiadały Joannie Mielewczyk, w audycji "Matka Polka Feministka". Skomplikowanym relacjom obu kobiet poświęcona jest też książka "Matka i córka" autorstwa Marty Mizuro.
Jak zatem jest z tymi kobiecymi relacjami w rodzinie? - Matce łatwiej jest chyba nawiązań kontakt z chłopcami, bo kobiety i dziewczynki zawsze mają jakieś swoje światy. Do tego córki bacznie obserwują matki i widzą wszystkie ich potknięcia myśląc, że one same będą żyły inaczej. Po czym życie to weryfikuje i postępują tak samo. Im moja córka była starsza, tym ta ocena była surowsza – opowiada Maria Nurowska.
Tatiana Raczyńska odpowiada natomiast, że zawsze podziwiała mamę. - Kiedy byłam mała byłam wręcz o nią zazdrosna, bo była bardzo piękna. Kiedy byłam mała potrzebowałam też bliskości, a mama trochę się tego obawiała, nie przytulała mnie tak, jak tego oczekiwałam – wspomina gość Joanny Mielewczyk.
- Byłam samotną matką, która musiała zarobić na dom. I to zarobić piórem. Pisałam nocami, cały czas byłam zmęczona, nie czytałam córce książeczek, bo nie miałam czasu. Do tego byłam przewrażliwiona na punkcie jej zdrowia – przyznaje Maria Nurowska. I dodaje, że dopiero z czasem relacje z córką stały się o wiele lepsze. Co potwierdza także Tatiana Raczyńska mówiąc: nigdy nie powiedziałbym, że mama jest złą mamą, chociaż bywa trudna. - Im jesteśmy starsze, tym jesteśmy bliżej – dodaje córka pisarki.
Więcej o trudnej relacji dwóch kobiet i o tym, jak sobie z nią radzić, usłyszą Państwo w dołączonym nagraniu.
Na audycję "Matka Polka Feministka" w każdy wtorek o 16.35 zaprasza Joanna Mielewczyk.
(ei)