Miód fasolowy, ser o smaku moreli - odkryj polską kuchnię regionalną!
2013-07-14, 17:07 | aktualizacja 2013-07-31, 13:07
- Po '89 roku byliśmy spragnieni kuchni z innych krajów i zaczęliśmy zatracać to, co nasze. Od kilku lat staramy się skrócić dystans od pola do stołu, tak, żeby produkty lokalne trafiały do lokalnej oferty gastronomicznej - mówi Izabella Byszewska z Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.
Posłuchaj
Gieno Mientkiewicz, znawca polskich serów podkreśla, że mamy znakomite sery zagrodowe, które są doceniane przez smakoszy w Europie. On sam podróżując po kraju odnalazł kilkaset, jeżeli nie kilka tysięcy, rodzajów serów. - One czasami są robione w bardzo małej ilości, niektórzy zapisują się na nie... z rocznym wyprzedzeniem - opowiada.
Rozmówca Joanny Mielewczyk tłumaczy, że lokalne sery są bardzo wyraźne w smaku. - To, co je odróżnia to to, że są robione z mleka niepasteryzowanego, czyli mają bogaty bukiet. Pasteryzacja jest bardzo fajnym, bezpiecznym zabiegiem, ale niestety zabiera, spłaszcza smak i zapach - wyjaśnia.
Izabella Byszewska z Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego podkreśla, że mamy fantastyczne miody, także tak mało znane, jak fasolowy, malinowy czy chabrowy.
Od 2 maja do 4 czerwca Trójka i "Gazeta Wyborcza" prowadziły wielką akcję społeczną "Orzeł może", która miała na celu przekonanie Polaków do okazywania życzliwości, optymizmu i wiary we własne siły. Prezydent RP objął akcję honorowym patronatem.
Audycję "Orzeł może" przygotowała i prowadziła Joanna Mielewczyk.
(pg)