Prawa człowieka na ekranie

- To nie jest film, który pokazuje jakąś pomyłkę sądową albo jakąś niejasną sytuację. Bohaterowie tych filmów to są ludzie, których wina nie podlega wątpliwości, oni wszyscy są mordercami, nikt tu nie udaje kogoś innego – mówił o filmach Herzoga Konrad Wirkowski, dyrektor programowy Międzynarodowego Festiwalu Filmowego "Watch Docs".

Prawa człowieka na ekranie

Kadr z filmu "Parada" w reżyserii Srdjana Dragojevica. Głównym bohaterem filmu jest Limun – potężnych rozmiarów gangster, uczestnik wojny domowej, fanatycznie oddany prawosławiu i wszystkiemu, co „serbskie”. A także homofob. Film to jedna z propozycji Festiwalu "Watchs docs".

Foto: mat.prasowe

"Fajny film" 6.12.2012
+
Dodaj do playlisty
+

Jedna z największych na świecie imprez filmowych poświęconych prawom człowieka rusza w najbliższy piątek (7 grudnia). Festiwal otworzy najnowszy dokument Wernera Herzoga "Death Row" (Korytarz śmierci). – To  opowieść o karze śmierci. Herzog przez kilka lat obserwował skazańców w różnych stanach w USA, próbując zebrać jakieś materiały i nakręcić film – opowiada Wirkowski. Powstało z tego pięć filmów. – Jeden pełnometrażowy ”W otchłani" i cztery odcinki "Korytarza śmierci". To przejmujące historie, mocne i niejednoznaczne – dodaje gość Trójki. Herzog jest zdecydowanym przeciwnikiem kary śmierci, jednak jego filmy nie mają z góry założonej tezy. Mają pobudzać do myślenia.

W tym roku podczas Festiwalu zaprezentowanych zostanie aż 90 tytułów całego świata. - Projekcji będzie 150, bo większość filmów będziemy powtarzać, żeby wszyscy mogli je zobaczyć – tłumaczy Konrad Wirkowski.

Kadr
Kadr z filmu "Jutro". Andriej Griazjew przez półtora roku dokumentował działania petersburskiej grupy artystycznej "Wojna", znanej z radykalnych interwencji w przestrzeni publicznej.

Na szczególną uwagę zasługuje Konkurs, jaki odbywa się w ramach Festiwalu "Watch Docs”. - Trafiły do nas filmy, które pokazywane były na najważniejszych światowych festiwalach, nie tylko dokumentalnych – informuje. Gość Trójki szczególnie poleca uwadze bułgarski dokument, który otrzymał nagrodę na Festiwalu w Cannes. To film zrobiony przez młodego reżysera Iliana Meteva "Sofia’s Last Ambulance" (Ostatni ambulans). Opowiada o załodze karetki, która krąży po ulicach Sophii.  – Jest to jedyna sofijska karetka wyposażona w sprzęt do realizacji. Film jest bardzo dobrze  zrealizowany. Możemy się poczuć jakbyśmy sami jeździli ta karetką. Myślę, że to będzie jeden z mocniejszych punktów konkursu – stwierdza Wirkowski.

Poza tym w ramach konkursu odbędzie się międzynarodowa premiera meksykańskiego dokumentu "Burmistrz”. – To film zupełnie niezwykły. Do tej pory pokazywany był tylko w Meksyku –  podkreśla dyrektor programowy festiwalu.

Po raz pierwszy projekcje festiwalowe odbędą się równolegle w dwóch polskich miastach -  Warszawie (7 - 16 grudnia) i Lublinie (7 - 10 grudnia). Filmy w ramach "Watch Docs"będzie można oglądać w Warszawie w kinie "Muranów"i "Iluzjon”, a w Lublinie w sali kinowej Ośrodka Telewizji Lublin.