Design ożywiony
- Ideą projektu Design Alive jest pokazanie i promowanie designu wśród zwykłych ludzi. Chcemy wyciągnąć produkty designerskie zza gablotki - mówi w Trójce Ewa Trzcionka.
Foto: Fot.: Glow Images
Design Alive to projekt, który powstał m.in. dzięki środkom unijnym. Zaczęło się od tego, że całe wnętrze klubokawiarni na zamku w Cieszynie zostało wyposażone meblami, lampami, ceramiką od najlepszych polskich producentów i projektantów.
- I w ten sposób, trochę podstępem, zwabiliśmy do tej instytucji zupełnie postronne osoby, ludzi spoza branży. Pokazalismy im design w naturalnym środowisku - mówi Ewa Trzcionka. Rozmówczyni Agnieszki Obszańskiej podkreśla, że projekt ma uświadomić ludziom, że posiadanie przedmiotów stworzonych przez designerów nie jest przywilejem grupy wybrańców.
Ponieważ projekt Żywej Galerii w Cieszynie spotkał się z ciepłym przyjęciem, jego twórcy postanowili rozszerzyć działalność. - Na szczęście pojawiły się fundusze, które to umożliwiły. Stworzyliśmy portal designalive.pl, który dziś ma naprawdę imponującą liczę odwiedzających. Widać, że to była luka, którą trzeba było wypełnić - wyjaśnia Ewa Trzcionka.
Gość Trójki podkreśla, że dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich projekt Design Alive jest realizowany na najwyższym poziomie a portal jest platformą na której nie tylko pokazywane są przedmioty i sylwetki ich twórców, ale też tworzy pewną społeczność. Obecnie w ramach projektu wydawany jest także kwartalnik "Design Alive".
(pg)