”Zmieniamy prawo pod wpływem chwili”

Poziom legislacji jest alarmujący. Jedną z chorób jest zmiana pod wpływem wydarzenia, nastroju – uważa Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich.

”Zmieniamy prawo pod wpływem chwili”

Irena Lipowicz

Foto: PR/Wojciech Kusiński

Irena Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich, w Pulsie Trójki
+
Dodaj do playlisty
+

Rzecznik Praw Obywatelskich ma wkrótce przedstawić w Sejmie swoją ocenę legislacji. Uważa, że jej poziom pozostawia wiele do życzenia. Zmiany w prawie są zbyt częste, czasami nieuzasadnione . - Emocje opadają, przychodzi czas na analizy i okazuje się, że zmiany trzeba uchylać – powiedziała.

Politycy krytykują niskie wyroki w przypadku chuliganów. Czy na wyższe nie pozwala szybki tryb sądzenia ? Lipowicz mówi, że podczas niedawno zorganizowanej konferencji z udziałem Prokuratora Generalnego zwrócono uwagę, że sądy potrafią prosić o ekspertyzy w sprawach oczywistych, na przykład czym jest rasizm, hitleryzm  albo czy określenie powszechnie uznane za obelżywe może być takim uznane w analizie językoznawczej. Uważa, że to jeden z problemów.  Największym problemem jest według niej nie to, że kary są zaskakująco łagodne, ale że ich egzekwowanie jest oddalone w czasie.

Co jednak powiedzieć, kiedy chuligan dostaje karę 500 złotych? Taka kara, mówi Lipowicz, jest postrzegana przez opinię publiczną jako niewspółmiernie niska w stosunku do wymierzonych szkód. Zgadza się, że to sygnał, by jakiś czas po Euro zastanowić się, czy nie zmienić prawa – ale jak podkreśla, trzeba to uczynić dopiero pewien czas po mistrzostwach.

Jeśli chodzi o proponowane przez kancelarię prezydenta zmiany w ustawie o zgromadzeniach, Lipowicz mówi, że termin 6 dni do rejestracji demonstracji to zdecydowana przesada. Podkreśla, że powinno istnieć prawo do zgromadzeń spontanicznych, po to żeby nie było niepotrzebnej kryminalizacji młodych ludzi, którzy chcieliby zorganizować np. flash mob.

agkm