Artystyczna nomadka
Karolina Freino, młoda wrocławska artystka przemierza świat wzdłuż i wszerz wyłapując interesujące ją lokalne konteksty i przekłada je na język sztuki.
Karolina Freino i James Muriuki "Kenijskie piramidy"
Karolina Freino często pozostawia po sobie ślad w postaci drobnych interwencji w przestrzeni publicznej. - Nie jestem typem, który potrzebuje zamknąć się w pracowni i z tej pracowni coś światu wynosić. Dla mnie o wiele łatwiejszym sposobem pracy jest sytuacja, gdy mam jakiś punkt startowy w postaci kontekstu danego miejsca. Czy to jest kontekst społeczny, historyczny czy też przestrzenny, architektoniczny. Od tego kontekstu, mojego punktu wyjścia, startuję - opowiada o swojej sztuce.
Przed nami wystawa w warszawskiej Kordegardzie, na której Karolina zaprezentuje wybrane prace realizowane w różnych miejscach i okresach działalności artystki. Zobaczymy prace z Izraela, Berlina, Bystrzycy Kłodzkiej i z Nairobi.
Dla Karoliny projekt realizowany w Nairobi wraz z jednym z tamtejszych artystów był największym wyzwaniem intelektualnym i emocjonalnym. - Oczywiście jeśli chodzi o sztukę - zaznacza i wylicza złożoność kontekstów. W "Terenie Kultura" opowiedziała również o charakterystycznym kształcie kopczyków owoców i warzyw sprzedawanych przez Kenijki na targach i przy drogach, które dostarczyły jej również tematu do projektu.
Więcej o działalności Karoliny Freino dowiesz się słuchając całego "Terenu Kultury"- 14 lutego 2012.
Wystawa prac Karoliny Freino "Znikopisy" w Projekcie Kordegarda, filii Galerii Zachęta, potrwa do 9 kwietnia.
Audycji "Teren Kultura" można słuchać od poniedziałku do czwartku o 19.50. Zapraszamy.
(pj)