Muzyczno-filmowa groza Pukaluka
O Marcinie Pukaluku zrobiło się głośno, gdy wygrał konkurs na najlepszą ścieżkę dźwiękową do amerykańskiego filmu niemego "Generał" z Busterem Keatonem w roli głównej. Młody kompozytor wciąż zaskakuje!
Marcin Pukaluk przy pracy
Foto: fot. facebook.com/Marcin-Pukaluk
Szczególną pozycję w twórczości muzykologa i performera zajmują kompozycje do filmów niemieckich ekspresjonistów. "Metropolis" z 1927 roku, "Gabinet Doktora Caligari" z 1920 i "Nosferatu - Symfonia Grozy" z 1922 roku złożyły się na pierwszy projekt młodego kompozytora Ekran w Mroku, czyli pokazy niemieckiego kina grozy z muzyką na żywo.
- "Nosferatu" to pierwszy film, do którego napisałem i zacząłem wykonywać muzykę. Jego część rozgrywa się w Karpatach, stąd pomysł, by zastosować tam cymbały rzeszowskie, które się jednoznacznie etnicznie kojarzą - opowiada Marcin Pukaluk w rozmowie z Ryszardem Jaźwińskim.
Trasa z tymi pokazami cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że naturalnie zrodził się pomysł zorganizowania podobnej, tym razem jednak z filmami radzieckimi. Tak powstał projekt Ekran i Rewolucja, w ramach którego Pukaluk wykonuje muzykę na żywo do filmów czasu rewolucji w Rosji: "Aelita" z 1924 roku, "Ziemii" z 1930 i "Strajku" z 1925.
Efektów pracy kompozytora można posłuchać w domowym zaciszu - muzyka do filmu "Generał" ukazała się bowiem na płycie, jednak prawdziwych wrażeń dostarczy nam pokaz filmu z muzyką wykonywaną na żywo.
Ich aktualny terminarz można znaleźć na stronie www.ekranirewolucja.pl
Audycji "Fajny film" można słuchać od poniedziałku do czwartku o godz. 10.30. Zapraszamy.
(asz)