PiS za wolnością wyboru
Małgorzata Sadurska (PiS): Jeżeli wygramy wybory, ubezpieczony będzie mógł decydował, czy chce oszczędzać na swoją emeryturę w ZUS-ie, czy w OFE.
Jak uratować przed krachem system emerytalny?
Foto: Glow Images/East News
Małgorzata Sadurska (PiS) uważa, że obecny system emerytalny jest niekonstytucyjny. – Artykuł 32. konstytucji mówi, że każdy ma prawo do równego traktowania. Ja nie byłam równo traktowana, kiedy za mnie zdecydowano, w jakim systemie muszę gromadzić swoje środki na emeryturę, nie mogłam zdecydować, czy mi się to opłaca, czy nie – mówi posłanka.
Zdaniem Anny Bańkowskiej (SLD) dwufilarowy system ubezpieczeń społecznych jest większą gwarancją bezpieczeństwa wypłat świadczeń na przyszłość. Gość Trójki uważa, że w drugim filarze należy doprowadzić do zróżnicowania ryzyka w portfelach emerytalnych, tak żeby inaczej lokować pieniądze ludzi młodych a inaczej ludzi zbliżających się do wieku emerytalnego. Posłanka Sojuszu uważa, że trzeba doprowadzić do płacenia towarzystwom emerytalnym za efekty w pomnażaniu składek, czyli uzależnić ich zyski od tego co się dzieje z naszymi składkami.
Małgorzata Sadurska mówi, że PiS proponuje wprowadzenie waloryzacji mieszanej, procentowo-kwotwej. - Tak, żeby zniwelować różnicę między bardzo wysokimi emeryturami i bardzo niskimi – tłumaczy. Z kolei zdaniem Anny Bańkowskiej waloryzacja powinna odzwierciedlać sytuację na rynku. - Dlatego mówimy, że wskaźnik waloryzacji powinien w wyższym stopniu, minimum w 40 proc., zawierać tzw. wskaźnik realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia – tłumaczy polityk SLD.
Na "Puls Trójki" zapraszamy o 17.45.
(pg)