PechaKucha, czyli 20x20
PechaKucha. Brzmi obco? Słusznie, bo słowo to pochodzi z języka japońskiego i oznacza "pogawędka". Jego wymowa też jest zaskakująca - peczakcza. Tak samo zaskoczyć nas mogą uczestnicy najbliższej PechaKucha Night.
fot. Jacek Olszewski i Justyna Chorążak źr.: materiały organizatora
PechaKucha to forma prezentacji, wymyślona przez Astrida Kleina i Marka Dythama z Klein Dytham Architecture - początkowo tylko dla architektów. Pierwsze spotkanie odbyło w 2003 roku w klubie Superdeluxe w Tokio. Wkrótce okazało się, że jest to świetna metoda na spędzenie wieczoru, poznanie nowych ludzi, wymianę doświadczeń, idei czy znalezienie pracy. Spotkania zaczęły odbywać się więc na całym świecie i stały się otwarte dla wszystkich twórców oraz animatorów kultury i życia społecznego. Obecnie PechaKucha gości aż w 410 miastach, między innymi w Waszyngtonie, Londynie, Tokio, Bogocie, Paryżu, Warszawie oraz Singapurze.
A dlaczego prezentacje na PechaKucha są takie wyjątkowe? Przede wszystkim ze względu na ekspresowe tempo prezentacji. 6 minut i 40 sekund - tyle czasu ma każdy uczestnik, aby zainteresować zgromadzonych swoim pomysłem, czyli tylko 20 sekund na każdy z 20 slajdów. Po prezentacjach jest za to mnóstwo czasu na rozmowy o projektach, zapoznawanie nowych ludzi i dobrą zabawę.
Najbliższa PechaKucha Night w Polsce odbędzie się już w ten piątek - 29 lipca, w Willi Grohmana na Letniku Księży Młyn w Łodzi. W tej edycji swoje prezentacje pokaże dziewięć osób, a będą one opowiadały o pomysłach i ideach z przeróżnych dziedzin, między innymi: fotografii, rysunku, architektury, podróży i akcji społecznych. Po prezentacjach organizatorzy przewidzieli oczywiście afterparty.
Całe wydarzenie jest otwarte dla wszystkich i niekomercyjne, a organizuje je łódzka Grupa CUKIER. Kto chce podejrzeć, co się będzie działo w piątek, powinien zajrzeć na stronę PechaKucha Night w Łodzi.
Zapraszam!
Agnieszka Obszańska
agnieszka.obszanska@polskieradio.pl