Premiera serialu "Lalka". Prus mógłby zapytać, czy to jego powieść
Dziś od 9.00 w streamingu Netflixa można już oglądać serial "Lalka". Tym razem nie jest to wierna ekranizacja powieści Bolesława Prusa, ale autorska, przewrotna reinterpretacja reżysera Pawła Maślona oraz scenarzystów Pawła Demirskiego i Jagody Dutkiewicz. Autorzy serialu z powieści wybrali tylko niektóre wątki i wokół nich osadzili uwspółcześnioną historię Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego.
Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska w ekranizacji "Lalki" dla Netfliksa
Foto: Materiały prasowe Netflix
"Lalka” Bolesława Prusa od lat pozostaje jedną z tych polskich powieści, do których kolejne pokolenia wracają nie tylko z obowiązku szkolnego. To historia miłości, pieniędzy i niespełnionych ambicji. Netflix proponuje jednak, by spojrzeć na nią bez nabożnego szacunku dla literackiego pierwowzoru. Ci, co już mieli okazję obejrzeć serial podkreślają, że Bolesław Prus mógłby się zdziwić i zapytać, czy to naprawdę chodzi o jego powieść.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Wszystko Wszędzie Teraz" o serialu "Lalka" z Sandrą Drzymalską. Audycja Katarzyny Borowieckiej
- "Wszystko Wszędzie Teraz" Filmy i seriale nowe i stare
"Lalka" punktem wyjścia do historii współczesnej
Paweł Maślona, reżyser "Kosa” i "Ataku paniki”, nie ukrywa, że nie interesowało go stworzenie kolejnej wiernej adaptacji. W jego wersji powieść Prusa staje się punktem wyjścia do opowieści bardziej współczesnej i osobistej. W rolach głównych zobaczymy Sandrę Drzymalską jako Izabelę Łęcką i Tomasza Schuchardta w roli Stanisława Wokulskiego.
O serialu "Lalka" głośno jeszcze przed premierą
Serial jeszcze przed premierą odbił się szerokim echem. Prorektor Warszawskiej Szkoły Filmowej i dziennikarz Artur Zaborski zrelacjonował swą rozmowę z Helen Mirren w Toronto. Okazuje się, że laureatka Oscara planuje obejrzeć "Lalkę" na Netflixie.
Sandra Drzymalska o pracy przy serialu: to jedno z piękniejszych doświadczeń życia
O pracy z Pawłem Maśloną przy serialu Netfliksa opowiadała w Trójce Katarzynie Borowieckiej Sandra Drzymalska, filmowa Izabela Łęcka. - To było jedno z piękniejszych doświadczeń mojego życia - opowiadała w audycji "Wszystko Wszędzie Teraz". Aktorka podkreślała, że wyniosła z tego projektu bardzo dużo nowych doświadczeń nie tylko jako odtwórczyni głównej roli, ale po prostu jako człowiek, jako osoba.
Gościni Katarzyny Borowieckiej opowiadała, że na planie filmowym panowała niesamowita energia. - Stężenie talentu, kreatywności i osobowości rzeczywiście było bardzo wysokie. To coś niesamowitego, ale jeszcze bardziej niesamowite było to, że w jakiś sposób zniknęło aktorskie "ego", dla nas w danej scenie najważniejszy był partner - podkreślała gościni Trójki.
"Reżyser rzucił na nas wszystkich czar"
Aktorka zwróciła uwagę, że tak dobra i twórcza atmosfera na planie była zasługą reżysera Pawła Maślony. - Rozumieliśmy się bez słów, chyba rzucał na nas wszystkich jakiś czar, bardzo mu ufam - dodała. Aktorka przyznała, że reżyser był bardzo wymagający. - Paweł nie odpuszczał, wyciągał z aktorów rzeczy, których człowiek by się nie spodziewali, ale to było bardzo piękne doświadczenie - podsumowała.
Drzymalska podkreślała również, jak ważną rolę w serialu "Lalka" gra scenografia i kostiumy. Joanna Macha twórczyni scenografii i Dorota Roquelpo, która odpowiadała za kostiumy, stworzyły niesamowity, odrębny świat. Joanna Macha na potrzeby zdjęć zgromadziła z całej Europy 120 ciężarówek oryginalnych mebli z XIX wieku.
Główna obsada serialu "Lalka":
- Stanisław Wokulski: Tomasz Schuchardt
- Izabela Łęcka: Sandra Drzymalska
- Ignacy Rzecki: Dariusz Chojnacki
- Kazimiera Wąsowska: Magdalena Cielecka
- Julian Ochocki: Mateusz Król
- Prezesowa Zasławska: Małgorzata Hajewska-Krzysztofik
- Tomasz Łęcki: Jacek Braciak
- Florentyna: Julia Wyszyńska
Serial "Lalka" ma sześć odcinków, można go oglądać na platformie Netflix od 16 września.