Czy demokracja może sama siebie zniszczyć? Rozmowa z dr Janem Tokarskim
Co arystokrata z XIX wieku może powiedzieć nam o kryzysie współczesnej demokracji, populizmie i zagrożeniach dla wolności? Na ten temat Agnieszka Lichnerowicz rozmawiała z dr Janem Tokarskim - historykiem idei, eseistą i autorem książki pt. "Tocqueville. Biografia myśli".
Alexis de Tocqueville
Foto: Fine Art Images/East News
- Wydaje mi się, że istotą europejskości paradoksalnie może być właśnie uparta odmowa zamknięcia się w jakimkolwiek trwałym określeniu. Europa jest stale niespokojna, poszukująca samej siebie; stale niezadowolona ze swojego kształtu. To jest kultura ogromnych osiągnięć, ale i ogromnych zbrodni, które mam wrażenie nie są zamiatane pod dywan - ocenia dr Jan Tokarski. Historyk idei i eseista był gościem kolejnego odcinka podcastu "Źródła Europejskie" Agnieszki Lichnerowicz.
Posłuchaj podcastu "Źródła Europejskie":
Układ społeczny, czyli demokracja według Tocqueville'a
Alexis de Tocqueville (1805-1959), bohater książki dr. Jana Tokarskiego był jednym z najważniejszych myślicieli XIX wieku. Stworzył pojęcie liberalnej demokracji; pełnił też urząd ministra spraw zagranicznych w okresie Wiosny Ludów. Pochodził z arystrokratycznej rodziny; urodził się już po rewolucji francuskiej, jednak to zdarzenie mogło najbardziej ukształtować jego widzenie świata. - To była arystokratyczna rodzina, która miała wszelkie powody, by być sceptyczną wobec rewolucji i demokracji - przypomina rozmówca Agnieszki Lichnerowicz.
Najsłynniejszym dziełem Tocqueville'a jest "O demokracji w Ameryce". Filozof je w wyniku podróży do Stanów Zjednoczonych i obserwacji tamtejszego systemu politycznego. Kilka wieków później, zdaniem dr. Jana Tokarskiego, wciąż pozostaje godne uwagi. - Tocqueville wydaje mi się z dzisiejszej perspektywy szczególnie aktualny, ponieważ on bada anatomię nowoczesnej demokracji. Biorąc pod uwagę jacy są ludzie i to co się dzieje między ludźmi.
- Dla niego (Tocqueveille'a - red.) demokracja to coś innego niż władza ludu. Demokracja to dla niego przede wszystkim układ społeczny: pewna forma, w jakiej społeczeństwo istnieje i ludzie wchodzą w interakcję między sobą - komentuje gość "Źródeł Europejskich". - Od pojęcia "opinia większości" różni to się tym, że zasadniczy nie jest moment głosowania. Bardziej istotne jest to, jak funkcjonuje samo społeczeństwo. Czy jest podzielone na jakieś wyraźne grupy, czy jest złożone wokół osi pionowej - dodaje.
Kamil Kucharski