Nicolas Cage trzeci raz chce odnaleźć "Skarb narodów". Po 20 latach
Musiały minąć dwie dekady, by Nicolas Cage i Jon Turteltaub znowu spotkali się przy "Skarbie narodów". Reżyser potwierdził, że film dostał zielone światło od Disneya. Zdjęcia ruszą w roku 2027.
Nicolas Cage
Foto: mat. prasowe
W "Skarbie narodów" (2004), poszukiwacz skarbów Ben Gates (Nicolas Cage), idąc śladami swojego ojca, Patricka (Jon Voight), poszukuje skarbu Templariuszy. Problem w tym, że informacja o miejscu ukrycia skarbu znajduje się na odwrocie oryginału Deklaracji Niepodległości… W sequelu, "Skarb narodów: Księga tajemnic" (2007) musi oczyścić pamięć swojego przodka, rzekomo kierującego spiskiem na życie prezydenta Abrahama Lincolna. Aby to się udało, musi odnaleźć kolejny skarb…
Nicolas Cage: telefon przestał dzwonić
Jeszcze w 2022 roku Nicolas Cage wyraził poważne wątpliwości, co do swojego powrotu do ewentualnej realizacji "Skarbu narodów 3". Powodem miał być fakt, że duże studia przestały go zatrudniać po tym, jak kilka jego kolejnych filmów okazało się jeśli nie fiaskiem, to dużym rozczarowaniem finansowym. - Telefon przestał dzwonić - stwierdził aktor. I wskazał to jako najpewniejszy powód, że po 15 latach nie powstała trzecia część serii. A dwa lata później, w 2024 roku, w wywiadzie dla serwisu Screen Rant, Cage stwierdził wprost: - Nie będzie "Skarbu narodów 3"!
Jednak minęły kolejne dwa lata i sytuacja się diametralnie zmieniła: wgląda na to, że 20 lat po premierze drugiej części doczekamy się wreszcie części trzeciej.
Jon Turteltaub: mamy zielone światło!
W Filadelfii, podczas nagrania na żywo podcastu "National Treasure Hunt", reżyser Jon Turteltaub powiedział, że oficjalnie ruszają prace trzecim filmem z serii "Skarb Narodów". - To się dzieje! - ogłosił, potwierdzając oszołomionym fanom, że produkcja z Nicolasem Cage'em w roli głównej dostała zielone światło od Disneya. - Wcześniej o tym nie mówiłem: jesteście pierwsi, którzy to słyszą. Zasługujecie na to! - stwierdził, co wywołało głośne brawa.
- Disney ma scenariusz, który nam się podoba i w miarę możliwości wszyscy wracają do obsady. W tym Nicolas Cage - dodał.
Hollywoodzka nostalgia za przeszłością
Ktoś jest zaskoczony? Hollywoodzka, i nie tylko, nostalgia za przeszłością jest teraz w modzie. Wystarczy spojrzeć: "Mumia 4", "Diabeł ubiera się u Prady 2", "Shrek 5", "Totalna magia 2", "Zakręcony piątek 2", "Straszny film 6", "Pamiętnik księżniczki 2". W tej stawce "Skarb narodów 3" nie jest na straconej pozycji: widzowie pokochali pierwszy film mimo mieszanych recenzji krytyków i zarobił na całym świecie 347 mln. dolarów. Sequel odniósł jeszcze większy sukces, zarabiając 460 mln. dolarów. A to dla Disneya oznacza, że warto zaryzykować.
Jeśli chodzi o 63-letniego Turteltauba, to jest on hollywoodzkim weteranem z blisko 40-letnim doświadczeniem. W dorobku ma m.in. "Reggae na lodzie" (1993), "Ja cię kocham, a ty śpisz" (1995), "Fenomen" (1997) i "Dzieciaka" (2000). A jego ostatni film, "Meg" (2018) z Jasonem Stathamem w roli głównej, zarobił na całym świecie blisko 530 mln. dolarów. Przekonani?
Piotr Radecki