"Niech to się rozrasta". Współgłosy w Trójce po OFF Festivalu

"Tworzymy coś fajnego, niech to się rozrasta dalej. W naszym zespole w ogóle nie funkcjonuje podział na osoby, które niepełnosprawność mają lub nie" - podkreślają członkowie Współgłosów. Doskonale znany słuchaczom i słuchaczkom Trójki zespół spotkał się z Agnieszką Szydłowską zaraz po swoim koncercie na OFF Festivalu.

"Niech to się rozrasta". Współgłosy w Trójce po OFF Festivalu

Zespół Współgłosy w trójkowym studiu na oFF Festivalu

Foto: Leona Iwańska

Projekt Współgłosy powstał w 2021 roku. Jest unikatowym połączeniem tria jazzowego z chórem złożonym z osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi. W jego skład wchodzą muzycy jazzowi (Marcel Baliński, Rafał Różalski i Bartosz Szablowski) i chór złożony z osób aktorskich (Magdalena Koleśnik i Bartosz Bielenia) oraz uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej "Frajda" z Łodzi: Adela Balińska, Radosław Dąbek, Alicja Grzelec, Agnieszka Kijo, Kamila Milczarek, Remigiusz Rudkowski, Maciej Rybowski, Małgorzata Sidoszewska i Tomasz Wasiak.

Posłuchaj audycji Trójki

"Pasujemy tu z naszą energią"

Do spotkania Agnieszki Szydłowskiej z projektem, które usłyszeliśmy w audycji "W Tonacji Trójki", doszło zaraz po występie Współgłosów na Scenie Głównej tegorocznego OFF Festivalu. - Ja się po prostu cieszę, że mogę wystąpić przed taką wielką publiką. Uważam, że Artur Rojek zrobił mega robotę - przyznał po koncercie Maciej Rybowski. - Widownia OFF Festivalu jest wspaniała; uważam, że z naszą muzyką i energią bardzo tu pasujemy - dodaje Marcel Baliński.

Występ w Katowicach poprzedza premierę drugiego albumu Współgłosów. Ten ukaże się jeszcze w tym roku, we wrześniu. Do tej pory poznaliśmy z niego utwory "Po co" i "Usta". W drugim z nich gościnnie z zespołem wystąpił Błażej Król.

Tworzyć i iść na całość w stylu Współgłosów

- Musimy pokazać, że niepełnosprawni też coś umieją. (...) My też tu jesteśmy i jesteśmy tak samo ważni - zaznaczają chórzyści Współgłosów w rozmowie z Agnieszką Szydłowską. Przyznają też, że dzięki śpiewaniu w zespole czują się bardziej dostrzeżeni. - Dzięki (warsztatom - red.) rozwijamy się, więcej potrafimy i umiemy coś w ogóle zrobić, dać od siebie coś komuś - dodają.

Bartosz Bielenia i Marcel Baliński dodają, że ich działalność to też... unieświadamianie w tym temacie. - My raczej mamy taką pracę unieświadamiania się na ten temat. Po prostu przestać się tym zajmować i robić razem muzykę. Coraz lepiej nam to wychodzi. (...) To jest bardzo możliwe. Może ten strach jest w rozpoczynaniu takich działań, ale warto się w to rzucić po całości. W naszym zespole nie funkcjonuje podział na osoby, które mają niepełnosprawność lub jej nie mają - opowiadają artyści. - To jest naprawdę możliwe, by to osiągnąć; chętnie podzielimy się wszystkim, co na ten temat wiemy - kontynuują twórcy.

Kamil Kucharski