Lex szarlatan z podpisem prezydenta? "Nie uchroni nas w pełni przed pseudomedycyną"
Jakub Zawiła-Niedźwiecki z Centrum Etyki i Bioprawa Uniwersytetu Warszawskiego ocenił w Trójce, że lex szarlatan nie ochroni nas w pełni przed pseudomedycyną, choć może pomóc konkretnym pacjentom. Agata Szczepańska, wicenaczelna "Rynku Zdrowia", wskazała z kolei na nowe narzędzia dla Rzecznika Praw Pacjenta.
Agnieszka Laskowska, Agata Szczepańska i Jakub Zawiła-Niedźwiecki
Foto: PR3
OGLĄDAJ. Agata Szczepańska i Jakub Zawiła-Niedźwiecki gośćmi Agnieszki Laskowskiej
31 lipca Sejm przyjął poprawki Senatu do tzw. lex szarlatan. Ustawa, która ma chronić pacjentów przed pseudomedycyną i medyczną dezinformacją, czeka teraz na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Zdaniem ekspertów nowe przepisy mogą pomóc w walce z osobami czy firmami oferującymi pseudomedyczne usługi, ale same w sobie nie rozwiążą problemu.
- Jeśli prezydent będzie się kierował względami merytorycznymi, to podpisze tę ustawę. Jeśli do gry wejdzie polityka, decyzja jest niepewna - oceniła na antenie radiowej Trójki Agata Szczepańska, wicenaczelna "Rynku Zdrowia".
Jakub Zawiła-Niedźwiecki z Centrum Etyki i Bioprawa Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił uwagę, że sama ustawa nie będzie w stanie rozwiązać problemu pseudomedycyny. - Czy jest w stanie nas ochronić przed pseudoekspertami w medycynie? Z pewnością nie w takim ogólnym sensie - powiedział. Jak zaznaczył, problem jest znacznie głębszy i jego rozwiązanie wymagałoby zmian w przestrzeni informacyjnej, gospodarczej i w innych obszarach.
Jego zdaniem nowe przepisy mogą jednak pomóc konkretnym osobom, które padły ofiarą pseudomedycznych praktyk. Warunkiem jest zdecydowane działanie Rzecznika Praw Pacjenta. - Być może te przepisy są w stanie uratować konkretnych ludzi, którzy dzięki nim nie będą ofiarami konkretnych praktyków oferujących im różne usługi - jeżeli rzeczywiście Rzecznik Praw Pacjenta będzie działał w sposób zdecydowany - ocenił ekspert.
Lex szarlatan. "Państwo już dysponuje pewnymi instrumentami"
Zawiła-Niedźwiecki przypomniał jednocześnie, że państwo już dziś dysponuje instrumentami pozwalającymi reagować na część tego typu praktyk. - Jest to zatem raczej kwestia pewnej woli i determinacji, żeby walczyć o osoby, które są ofiarami rozmaitych szarlatanów. Natomiast pytanie brzmi, czy ta wola będzie. Jeżeli została uchwalona ustawa, to może tak - powiedział.
Agata Szczepańska również oceniła, że pacjenci dzięki nowym przepisom będą mogli czuć się spokojniej, choć - jak podkreśliła - ustawa nie zapewni pełnej ochrony przed pseudomedycyną. - To jest praca na lata, praca u podstaw - zaznaczyła.
W jej ocenie istotne jest jednak to, że Rzecznik Praw Pacjenta otrzyma konkretne narzędzia, które mogą ułatwić skuteczną walkę z pseudomedycznymi praktykami. - W tej chwili, w wielu sytuacjach - mimo że aparat państwowy ma już pewne narzędzia - to Rzecznik Praw Pacjenta niekoniecznie - tłumaczyła.
Jak wyjaśniła, obecnie rzecznik może działać przede wszystkim wobec osób wykonujących zawody medyczne oraz placówek medycznych. Tymczasem wiele podmiotów określanych mianem "szarlatanów” czy podmiotów pseudomedycznych nie prowadzi działalności leczniczej w ścisłym tego słowa znaczeniu.
To powoduje problemy proceduralne i ogranicza możliwości szybkiej reakcji. Nowe przepisy mają to zmienić. - Rzecznik będzie mógł podejmować pewne działania dość szybko i dzięki temu, miejmy nadzieję, działać skutecznie - powiedziała Szczepańska.
Ważnym elementem ustawy jest także zdefiniowanie tego, czym jest praktyka pseudomedyczna oraz medyczna dezinformacja. To właśnie te definicje mają być podstawą do podejmowania działań wobec osób i podmiotów wykorzystujących pseudomedyczne przekazy lub oferujących pacjentom niesprawdzone metody.
- Wyciekły nagrania z przesłuchania Kaczyńskiego. Prokuratura wszczyna śledztwo
- "Paszport wydany na inną tożsamość". Zaskakujący wątek ws. Romanowskiego
- Nie chodzi tylko o Ukraińców w Polsce. "To bardziej ludzi wkurza"
Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz