Rod Stewart odwołuje koncerty. Musiał przejść pilny zabieg na sercu
Rod Stewart, wokalista, kompozytor i autor tekstów, odwołał koncerty zaplanowane w ramach pożegnalnej trasy "One Last Time”, w tym występy w USA i Meksyku. 81-letni artysta musiał przejść pilny zabieg kardiologiczny. Po operacji lekarze zalecili mu czterotygodniową przerwę w występach.
Rod Steward z powodu stanu zdrowia przerwał pożegnalna trasę koncertową
Foto: PAP/Abaca
Jak podała agencja Associated Press, Stewart przeszedł rutynowy zabieg wszczepienia stentu. Lekarze zalecili mu cztery tygodnie przerwy od występów, aby mógł w pełni odzyskać siły przed powrotem do intensywnego koncertowania.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Przebój w 20 minut: Fontaines D.C. i "Jackie Down the Line" w "Piosence do Wyjaśnienia"
- "W Tonacji Trójki", czyli muzyczne rekomendacje naszej redakcji
Rekonwalescencja po zabiegu wszczepienia stentu
"Po dodatkowych badaniach lekarskich sir Rod Stewart pomyślnie przeszedł rutynowy zabieg wszczepienia stentu. Lekarze są zadowoleni z przebiegu rekonwalescencji; Rod czuje się bardzo dobrze i wrócił do swoich codziennych zajęć” - przekazał rzecznik artysty.
Sam artysta mówił, że czuje się już lepiej, szybko wraca do zdrowia i dziękował za opiekę lekarską.– Jestem głęboko rozczarowany, że muszę zrezygnować z tych koncertów. Przepraszam fanów za zawód, jaki im sprawiłem. Nie mogę się już doczekać powrotu na scenę i ponownej, wspólnej zabawy z Wami wszystkimi” – oświadczył wokalista.
Jeden z najważniejszych swojej generacji
Rod Stewart od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci brytyjskiego rocka. Charakterystyczny, zachrypnięty głos, sceniczna charyzma i charakterystyczny styl uczyniły go jednym z najważniejszych wokalistów swojej generacji.
Artysta sprzedał miliony płyt i stworzył dziesiątki przebojów. Do jego najbardziej znanych utworów należą m.in. "Maggie May” oraz "Tonight's the Night (Gonna Be Alright)”. Stewart jest również laureatem nagrody Grammy.
Jego dorobek został dwukrotnie uhonorowany włączeniem do Rock & Roll Hall of Fame. Artysta trafił do niej zarówno jako członek zespołu Faces, jak i jako solowy wykonawca. To wyróżnienie potwierdziło jego znaczenie dla historii rocka i ogromny wpływ na kolejne pokolenia muzyków.