Zmarł Andrzej Beya-Zaborski. Znakomity aktor i pedagog miał 75 lat

Przez blisko 40 lat wiązany z Białostockim Teatrem Lalek aktor Andrzej Beya-Zaborski znany był przede wszystkim z roli komendanta policji w Królowym Moście w serii filmów "U Pana Boga…". O jego śmierci poinformowało Radio Białystok i Marszałek Województwa Podlaskiego. Odszedł po długiej chorobie w wieku 75 lat.

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski. Znakomity aktor i pedagog miał 75 lat

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Miał 75 lat

Foto: PAP/Afa Pixx/Krzysztof Wellman

Andrzej Beya-Zaborski był jednym z najwybitniejszych polskich lalkarzy. Przez lata związany z Białostockim Teatrem Lalkowym stworzył wiele znakomitych ról przyczyniając się do jego sukcesów. Ogromną popularność przyniosła mu rola Henryka Wołkołyckiego, komendanta policji w Królowym Moście w serii filmów Jacka Bromskiego "U Pana Boga za piecem" (1998), "U Pana Boga w ogródku" (2007), "U Pana Boga za miedzą" (2009), "U Pana Boga w Królowym Moście" (2024). Po wielkim sukcesie pierwszego z nich, zaczął się pojawiać również w innych produkcjach. Zagrał w blisko 50 filmach i serialach, w tym "Dniu świra" Marka Koterskiego, "Weselu", "Róży" i "Drogówce" Wojtka Smarzowskiego czy "Janosiku. Historii prawdziwej" Kasi Adamik i Agnieszki Holland.


Przez wiele lat Andrzej Beya-Zaborski wykładał na Wydziale Sztuki Lalkarskiej w Białymstoku. Przekazując swoją wiedzę i doświadczenie młodym pokoleniom wykształcił wiele roczników adeptów lalkarstwa. A zdarzało się, że jego studenci z czasem stawali się kolegami po fachu w Białostockim Teatrze Lalek.

W 2008 roku został uhonorowany odznaką "Za zasługi dla Województwa Podlaskiego".


Piotr Radecki