"To będzie taka moja osobista spowiedź". Eliza Kubarska w Trójce

Eliza Kubarska była gościnią audycji "Trójkowo, filmowo". Reżyserka i autorka filmów dokumentalnych, której twórczości poświęcono jedną z retrospektyw tegorocznego Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. W rozmowie z Ryszardem Jaźwińskim opowiedziała o zaplanowanych projekcjach oraz wydarzeniach specjalnych z jej udziałem.

"To będzie taka moja osobista spowiedź". Eliza Kubarska w Trójce

Eliza Kubarska w Trójce.

Foto: Artur Zawadzki/REPORTER

Eliza Kubarska będzie jedną z gościń festiwalu Dwa Brzegi. Przed rozpoczęciem wydarzenia reżyserka rozmawiała z Ryszardem Jaźwińskim o przygotowanej retrospektywie swojej twórczości, lekcji kina, którą poprowadzi dla publiczności, oraz dwóch nowych projektach filmowych, nad którymi obecnie pracuje.

"To będzie moment, kiedy się zatrzymam"

Festiwalowe spotkania będą dla Kubarskiej okazją do zatrzymania się i spojrzenia wspólnie z widzami na dorobek budowany przez kilkanaście lat. 

- To będzie moment, kiedy się zatrzymam. I dobrze się składa, będę mogła z widzami spojrzeć na to, co powstało przez kilkanaście lat – mówi Kubarska.

Reżyserka podkreśla, że realizacja filmu dokumentalnego jest zwykle wieloletnim procesem. Poszczególne projekty powstają równolegle i wzajemnie na siebie nachodzą, dzięki czemu w ciągu 18 lat udało jej się ukończyć sześć lub siedem produkcji.

- Statystyka jest dosyć okrutna. Jeden film to jest od trzech do siedmiu lat pracy. Jak ich tak powstało sześć czy siedem przez 18 lat, to w sumie nie jest tak źle, bo one się na taką zakładkę gdzieś spotykały - mówi Kubarska.

Przygotowana retrospektywa będzie przekrojową podróżą przez filmografię dokumentalistki. W programie zabraknie jedynie szeroko prezentowanego w ostatnich latach filmu "Wanda Rutkiewicz. Ostatnia wyprawa". Pokazy rozpoczną się natomiast od "Ściany cieni" - opowieści o zimowej wyprawie w Himalaje przedstawionej z perspektywy Szerpów.

- To było tak, że na początku ustaliliśmy, że nie będziemy pokazywać filmu „Wanda Rutkiewicz. Ostatnia wyprawa”. Ten film był dwa lata temu na festiwalach i też był w kinach i szeroko pokazywany, więc to było takie oczywiste. Sięgnęliśmy po te filmy wcześniejsze. Za moją propozycją retrospektywa zacznie się prezentacją filmu "Ściana cieni". To jest taki film o Himalajach zimą. Opowieść z punktu widzenia Szerpów, ale o bardzo ekstremalnej wyprawie. Bardzo trudne zdjęcia, wiele lat pracy, ale też trudne historie. Jakaś misja wokół tego filmu była. (...) Tutaj chodziło o to, żeby obrócić tę kamerę na Szerpów, czyli na tragarzy wysokościowych – mówi gościni Ryszarda Jaźwińskiego.

Kubarska zwraca również uwagę na ograniczenia wpisane w pracę dokumentalistki. Reżyser nie ma pełnej kontroli nad opowiadaną historią, ponieważ pracuje z prawdziwymi ludźmi i może pokazać jedynie tyle, na ile pozwolą mu bohaterowie filmu.

- Bo przecież my pracujemy z prawdziwymi ludźmi, to są prawdziwe historie. Ja nie jestem tutaj jako reżyserka nikim, kto może zrobić więcej, niż bohater mi na to pozwoli, prawda? I to są ograniczenia. Z tego powodu są jakieś ograniczenia tej materii, więc jak ten film wychodzi i ja jestem zadowolona, i widzowie są zaciekawieni, żeby go oglądać, to jest jakiś sukces - mówi gościni audycji.

Posłuchaj audycji w Trójce:

Opowieści o filmach i lekcja kina

Podczas festiwalu Kubarska nie ograniczy się do udziału w pokazach i rozmowach z publicznością. Poprowadzi również lekcję kina poświęconą relacji pomiędzy reżyserem a bohaterem filmu dokumentalnego. Spotkanie zostanie uzupełnione fragmentami różnych produkcji oraz materiałami pokazującymi to, co zwykle pozostaje poza kadrem.

- Będę jutro, pojutrze i w poniedziałek, także bardzo chętnie spotkam wszystkich, którzy będą chcieli się spotkać. Będę opowiadać o filmach, poprowadzę taką lekcję kina. (...) Powstał taki spontaniczny pomysł. Pani Grażyna Torbicka zaproponowała, żeby to była taka rozmowa. A ja pomyślałam, że opowiem coś o relacji reżyser – bohater filmu dokumentalnego. Opowiem o tym, pokazując fragmenty różnych filmów, ale też właśnie spoza kadru, więc to będzie taka moja spowiedź – mówi Kubarska.

Reżyserka pracuje obecnie nad dwoma kolejnymi filmami. Oba zostały już nakręcone, ale ich montaż nie został jeszcze zakończony. Jeden z projektów powstawał w Himalajach i przedstawia historię niepełnosprawnego podróżnika, który  próbuje zrealizować postawiony sobie cel.

- Pracuję teraz nad dwoma filmami. No, nie jest to łatwe. Nie jest łatwiej, a może jest trudniej? Może ja to zaczynam komplikować? Oba filmy są już nakręcone. Jeden jest w montażu, jeden miał już mieć skończony montaż, ale nie jest. Pojawiły się jakieś nowe elementy, na które muszę zwrócić uwagę. Jeden był kręcony w Himalajach, ale jest ciekawą perspektywą niepełnosprawnego podróżnika, który w pewien sposób "za wszelką cenę" chce zrobić to, co chce zrobić. Ale to dopiero w następnych latach – mówi Kubarska.

Mateusz Wysokiński