Błyskotliwy debiut Sofii Coppoli. "Przekleństwa niewinności" wracają do kin
Po 27 latach od premiery do kin wracają "Przekleństwa niewinności" - pełnometrażowy debiut Sofii Coppoli. Film powstał na podstawie debiutanckiej powieści Jeffreya Eugenidesa o młodzieńczej fascynacji, niepokoju i śmierci. I właśnie o tej produkcji w audycji "Fajny film" rozmawiał Ryszard Jaźwiński.
Fotos z filmu "Przekleństwa niewinności" w reż. Sofii Coppoli
Foto: Mary Evans/All Film Archive/American Zoetrope/East News
- Chwyta kruchość i piękno życia z unikalną i hipnotyzującą precyzją - uważał Pedro Almodóvar. - Nadzwyczajny debiut, błyskotliwa adaptacja. Elegijna i zachwycająca wizualnie - chwalił z kolei Martin Scorsese. Po 27 latach od premiery "Przekleństwa niewinności" powracają do kin w odrestaurowanej wersji 4K.
Posłuchaj audycji Trójki:
- O wakacyjnych festiwalach filmowych w audycji "Trójkowo, filmowo"
- Informacje o najważniejszych wydarzeniach filmowych w audycji "Fajny film"
"Przekleństwa niewinności" Sofii Coppoli to film na podstawie debiutanckiej powieści Jeffreya Eugenidesa o młodzieńczej fascynacji, niepokoju i śmierci. 28-letnia wtedy reżyserka miała poczucie, że autor doskonale rozumiał wpisane w okres dojrzewania zagubienie i rozchwianie. Kino natomiast niekoniecznie eksplorowało tę tematykę - a już na pewno nie z dziewczynami na pierwszym planie. Dlatego Sofia, dorastająca z braćmi w domu filmowej legendy Francisa Forda Coppoli, postanowiła zawalczyć o młodą, kobiecą widownię.
Subtelna, nostalgiczna opowieść
Film "Przekleństwa niewinności" jest subtelną, nostalgiczną opowieścią, odmalowaną w pastelowych barwach. W centrum opowieści są nastoletnie siostry Lisbon - Cecilia (w tej roli Hanna Hall), Lux (Kirsten Dunst), Bonnie (Chelse Swain), Mary (A.J. Cook) i Therese (Leslie Hayman) - mieszkające w latach 70. na przedmieściach Michigan. Konserwatywni, apodyktyczni rodzice (Kathleen Turner i James Woods) obawiają się, że córki mogłyby zejść na złą drogę. Aby temu zapobiec, izolują je od świata zewnętrznego. Kiedy najmłodsza z piątki, Cecilia, podejmuje próbę samobójczą, dziewczyny ściągają na siebie uwagę rówieśników z sąsiedztwa. Zafascynowani chłopcy próbują nawiązać z nimi kontakt i rozwikłać ich tajemnicę.
Kirsten Dunst trafiła do filmu z castingu. Miała w sobie wszystko, czego szukała Coppola - energię amerykańskiej cheerleaderki i melancholię w oczach. - Miała 16 lat i powiedziała, że to jej pierwszy raz w roli symbolizującej przejście w dorosłość - coś, czego sama doświadczała. Była bardzo otwarta, wrażliwa. Pokazała tę stronę siebie, której nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Od razu nawiązała się między nami więź. Zaufała mi. Stworzyłyśmy prawdziwy zespół - podkreśliła Coppola, cytowana przez Vanity Fair.
Film, który ukształtował wrazliwość pokolenia
- To produkcja niezależna, mała, ale powiedziałbym, że bardzo spektakularna. Film, który rozbłysnął pod koniec lat 90. i, bez żadnej przesady, ukształtował wrażliwość całego pokolenia. Odzywają się w nim też inspiracje "Piknikiem pod wiszącą skałą" i nieuchwytną zagadkową atmosferą - mówi krytyk filmowy Sebastian Smoliński w audycji "Fajny film". - Bardzo ważna jest muzyka zespołu Air, francuskiego duetu, który Coppola wypatrzyła, wysłuchała i który sprawia że "Przekleństwa niewinności" mają tak niezwykłą atmosferę. To elektroniczne brzmienie, troszkę już archaiczne, ale mające bardzo dużo uroku, świetnie się zestarzało. I sprawia, że film ma leciutko europejski i francuski klimat - wskazuje.
Premiera w 1999 roku w Cannes
Film wyświetlono premierowo 19 maja 1999 r. w sekcji Directors’ Fortnight festiwalu w Cannes. Choć krytycy bardzo pozytywnie ocenili jej debiut, nie od razu doczekał się on szerokiej dystrybucji. W wytwórni Paramount Classics nie do końca wiedziano, jak się z nim obejść. Obawiano się także, że może skłonić młode widzki do podjęcia ostatecznych kroków. W rezultacie obraz trafił jedynie do wąskiego grona odbiorców.
Tuż po zakończeniu działań promocyjnych wokół pełnometrażowego debiutu, Sofia Coppola rozpoczęła pracę nad scenariuszem "Między słowami" - tym razem czerpała z obserwacji zdobytych podczas podróży do Tokio. W 2004 r. film przyniósł jej Oscara i Złoty Glob za najlepszy scenariusz oryginalny.
Ewelina Kołaczek, Piotr Radecki, PAP