Historia listu z kasetą sprzed 39 lat od Pawła z Piły z płytą Prince'a w tle
W poniedziałkowej audycji "Listy na M." Michał Nogaś wraca do listu Pawła z Piły z 1987 roku. Nastolatek prosił wtedy o nagranie na dołączoną kasetę płyty Prince'a. Michałowi Nogasiowi udało się odależć pana Pawła. - Nie miałem oporów, żeby napisać do Trójki, redaktorzy tworzyli emocjonalną bliskość ze słuchaczami - wspominał w "Listach na M." pan Paweł.
Prince na koncercie w Kent w Wielkiej Brytanii (2011 r.)
Foto: IPA PRESS/SIPA/EAST NEWS
Tego lata Trójka zaprasza słuchaczy w podróż w przeszłość. W wakacyjnym paśmie "Listy na M." od poniedziałku do czwartku, w godzinach 9.00-12.00, zaglądamy do pudełek z dawnymi listami i pocztówkami, które przed laty trafiały do Trójki. To korespondencja pisana z myślą o antenie - taka, która sama prosiła się o przeczytanie w radiu. Audycję prowadzą Justyna Grabarz, Mateusz Tomaszuk, Michał Nogaś i Agnieszka Szydłowska.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- "Listy na M." 6 lipca cz.1
- "Listy na M." 6 lipca cz.2
- "Listy na M." 6 lipca cz.3
- "Listy na M." 6 lipca cz.4
- "Listy na M." 6 lipca cz.5
- "Listy na M." 6 lipca cz.6
Nastolatek z Piły prosi o przegranie płyty Prince'a
W poniedziałkowej audycji wracamy do listu z ubiegłego wieku nastoletniego słuchacza z Piły. Michał Nogaś po detektywistycznym śledztwie odnalazł jego autora.
- Adresatem okazał się Paweł Leszkowicz, pochodzący z Piły profesor historii sztuki. Skontaktowałem się z nim, porozmawialiśmy i wiem już wszystko o jego miłości do amerykańskiego artysty, muzyki pop i o tym, jak wówczas ważna była dla niego Trójka - zapowiadał Michał Nogaś.
"Do tej pory pamiętam ten list"
Pan Paweł opowiadał w audycji, że doskonale pamięta tę sytuację. Był zachwycony płytą "Parade" Prince'a i dlatego wysłał w 1987 roku krótki list na Myśliwiecką. - Pamiętam do tej pory ten list, bo to była niezwykła forma literacka, świetna zresztą, do tej pory pamietam niektóre słowa - opowiadał w audycji. Michał Nogaś odnalazł jednak nie pierwszy, a drugi list pana Pawła, w którym prosi o nagranie na załączoną kasetę płytę Prince'a. - Wydaje mi się, że tę kasetę dostałem z powrotem, ale tego już nie pamiętam - mówił prof. Paweł Leszkowicz.
Emocjonalna bliskość z Trójką
Słuchacz wspomina, że nie miał żadnych obaw, by wtedy napisać do Listy Przebojów Trójki i Marka Niedzwieckiego. - Ta audycja była bardzo "kontaktowa". - Oni zachęcali do pisania listów, nie było żadnej blokady, zdołali stworzyć taką emocjonalną zależność i bliskość - wspominał pan Paweł. Dlatego też zdecydował się napisać na Myśliwiecką m.in o swoich doznaniach związanych z muzyką.
Jak potoczyły się dalsze losy młodego Pawła, który w 1987 roku pisał do Trójki? - Studiowałem najpierw kulturoznawstwa, a potem historię sztuki na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Postanowiłem kontunuować karierę akademicką, zrobiłem doktorat i dostalem pracę na UAM. To był zupełnie inny świat na przełomie XX i XXI wieku, kiedy kariery akademickie były związane z miejscem, gdzie się studiowało - wspominał prof. Leszkowicz.
W tej chwili pracuje na Akademi Sztuki w Szczecinie. Słuchacz podkreślał, że cały czas przy życiu utrzymywała go muzyka pop. - Praca akademicka jest intelektualna, a muzyka dodaje energii, inspiruje do tańca, słucham jej również w samochodzie - podsumował słuchacz.
"Listy na M." w Trójce od poniedziałku do czwartku, w godzinach od 9.00 do 12.00.