Kto chce naprawy ochrony zdrowia? Pełczyńska-Nałęcz: wszyscy mają do nas pretensje

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz domaga się natychmiastowej dyskusji nad systemową naprawą ochrony zdrowia. W "Bez Uników" ministra ujawniła, że wewnątrz koalicji rządzącej panuje w tej sprawie głucha cisza. Jak podkreśliła, czas na dyplomację się skończył – trzeba zacząć działać, żeby wreszcie "uciąć głowę tym hydrom".

Kto chce naprawy ochrony zdrowia? Pełczyńska-Nałęcz: wszyscy mają do nas pretensje

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

Foto: PR3

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • We wtorek Donald Tusk ma spotkać się z prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia Filipem Nowakiem i ministrą zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą
  • Polska 2050 chce zmiany przepisów dotyczących rad nadzorczych
  • Powinniśmy razem, w koalicji, wdrożyć niektóre rozwiązania - zaznaczyła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz

OGLĄDAJ. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz gościnią Renaty Grochal

Po aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie władze miasta odwołały zarząd tej placówki. Zdaniem rozmówczyni radiowej Trójki "zamiast ucinania hurtowo wszystkim głowy, trzeba wyciągnąć wnioski i zrobić rozwiązania systemowe". - Bo jak system jest chory, to na nim rosną patologie. Cwaniacy zawsze się znajdą i po jednym wyciętym cwaniaku, zaraz jak hydra wyrośnie pięć kolejnych - powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałecz.

Ministra wskazała na konieczność odpolitycznienia rad nadzorczych, ale jak zaznaczyła, nie chodzi o to, żeby zupełnie uniemożliwić politykom zasiadanie w takich radach. Ważne jest zaostrzenie kryteriów przyjmowania do nich, by stały się bardziej profesjonalne. - Trzeba wprowadzić profesjonalizację zarządzania spółkami Skarbu Państwa i spółkami samorządowymi. Gdyby była normalna rada nadzorcza i normalny zarząd, to cały system kontroli by zadziałał. I takie nieprawidłowości, gdyby były, zostałyby na pniu wycięte - argumentowała polityczka.

Według niej to bardzo dobrze, że zwolniono niektórych ludzi w Szpitalu Południowym. - Ale jeżeli my nie wprowadzimy zasady, że rady nadzorcze spółek samorządowych i Skarbu Państwa są profesjonalne, samorządowe, to te patologie będą się powtarzać - stwierdziła ministra.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz gościnią Renaty Grochal (Bez Uników)
35:04
+
Dodaj do playlisty
+

Zmiany w przepisach ws. rad nadzorczych? "To było w umowie koalicyjnej"

Podkreśliła również, że wprowadzenie takich zmian zapisano w umowie koalicyjnej. - Zapisaliśmy w niej wszyscy zgodnie jako koalicja 15 października, że dokładnie takie zmiany przeprowadzimy. A potem jak przyszło do rządzenia, to jedyną partią, która chciała i dalej chce te zmiany przeprowadzać, jest Polska 2050. Utrącono nam dwie ustawy w tej sprawie. Wróćmy do tego. To jest dobre rozwiązanie systemowe. Chodzi o to, żeby rady nadzorcze kontrolowały zarządy, a zarządy kontrolowały spółki, w tym szpitale - powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Jednocześnie podkreśliła, że w tej sprawie jej formacja "nie ma siły przebicia". - Do ustawy trzeba większości. A wszyscy mają do nas pretensje, że nie wpisujemy się w układ, i nie mówimy "ręka rękę myje", bo jesteśmy u władzy. Ale ta zmiana jest absolutnie konieczna - zaznaczyła rozmówczyni Trójki.

Stwierdziła również, że w koalicji rządzącej nie ma rozmów o zmianach systemowych w ochronie zdrowia. - Powinniśmy razem wdrożyć niektóre rozwiązania, żeby tym hydrom, tym patologiom uciąć głowę. Chcemy siadać do stołu i o tym rozmawiać - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Renata Grochal
Opracowanie: Robert Bartosewicz