Michael Caine czy AI? Powstał audiobook "Odysei” z głosem legendy kina
Na kilka tygodni przed premierą filmowej "Odysei” w reżyserii Christophera Nolana firma ElevenLabs zaprezentowała własną adaptację eposu Homera. Trzynastogodzinny audiobook przyciąga uwagę przede wszystkim z powodu głosu narratora. Brzmi jak Michael Caine, choć brytyjski aktor nie nagrał ani jednego słowa.
Powstał audiobook z wygenerowanym przez AI głosem Michaela Caine'a
Foto: PAP/Slavomir Kubes
17 lipca do kin trafi długo wyczekiwana "Odyseja” Christophera Nolana, jedna z najgłośniejszych premier filmowych roku. Jeszcze przed debiutem ekranizacji firma ElevenLabs postanowiła przypomnieć odbiorcom literacki pierwowzór, przygotowując jego nowoczesną wersję w formie audiobooka.
Posłuchaj audycji w Trójce:
- Fajny Film. Sześć nowych tytułów na ekranach naszych kin
- Wszystko Wszędzie Teraz. "Ojczyzna", "nowa fala" horrorów, Gdynia Non-Fiction, 50 na 51, "Dum Dum"
AI odpowiada za narrację, głosy bohaterów i efekty dźwiękowe
23 czerwca w aplikacji udostępniona została 13-godzinna adaptacja dzieła Homera. Produkcja została stworzona niemal w całości przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. AI odpowiada nie tylko za narrację, lecz także za głosy bohaterów, efekty dźwiękowe oraz ścieżkę muzyczną.
Twórcy projektu liczą, że zainteresowanie filmem Nolana zachęci widzów do ponownego sięgnięcia po jedną z najważniejszych opowieści w historii literatury.
Głos Michaela Caine’a wygenerowany przez AI
Największe zainteresowanie wzbudza jednak udział Michaela Caine’a. A właściwie jego głosu. Słynny brytyjski aktor nie nagrał audiobooka osobiście. Narracja została wygenerowana przez sztuczną inteligencję na podstawie modelu głosu dostępnego w bibliotece ElevenLabs.
Jak wyjaśnił Dustin Blank, dyrektor ds. partnerstw firmy, wybór Caine’a nie był przypadkowy. – Michael Caine to legenda. Jest skarbem narodowym, a jego głos tak wiele znaczy dla tak wielu ludzi. Uznaliśmy, że jako narrator będzie idealną osobą, by pomóc opowiedzieć tę historię – powiedział w rozmowie z magazynem "Variety”.
Według Blanka w audiobooku pojawia się około 20 postaci, a wszystkie głosy pochodzą z biblioteki firmy. Dzięki temu twórcy mogli stworzyć pełnowymiarowe słuchowisko bez udziału tradycyjnej obsady aktorskiej.
Aktor konsultował projekt
Choć Michael Caine nie uczestniczył bezpośrednio w nagraniach, ale był związany z przedsięwzięciem jako konsultant. Nie wiadomo jednak, czy miał okazję wysłuchać gotowej wersji audiobooka przed premierą. Głos aktora został udostępniony w katalogu ElevenLabs już w ubiegłym roku. W ramach współpracy gwiazdor otrzymuje wynagrodzenie za wykorzystanie swojej cyfrowej podobizny głosowej.
Projekt wpisuje się w coraz popularniejszy trend wykorzystywania sztucznej inteligencji do tworzenia treści audio. Firmy technologiczne przekonują, że rozwiązanie to pozwala udostępniać literaturę szerszemu gronu odbiorców, jednocześnie zachowując charakterystyczne cechy głosów znanych osób.
Ponadczasowe pragnienie powrotu do domu
Sam Michael Caine odniósł się do premiery audiobooka w oficjalnym oświadczeniu. Podkreślił ponadczasowość dzieła Homera i znaczenie nowych technologii w jego popularyzacji. - "Odyseja” to jeden z najważniejszych eposów, jakie kiedykolwiek powstały. Od prawie trzech tysiącleci jej motywy: wytrwałość, lojalność, pokusa i nieustanne pragnienie powrotu do domu, znajdują oddźwięk w różnych kulturach i wśród kolejnych pokoleń. Dzięki połączeniu klasycznej narracji z innowacjami cyfrowymi ta ponadczasowa epopeja została na nowo zaadaptowana dla współczesnych odbiorców i ożywiona dzięki najnowocześniejszej technologii - zaznaczył aktor.