O thrillerze politycznym "W". Igor Štiks we "Wszystkich książkach świata"

Powieść Igor Štiks "W" to zarazem thriller polityczny, jak i refleksja nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością ruchów lewicowych w Europie. O książce autor opowiedział Michałowi Nogasiowi we "Wszystkich książkach świata".

O thrillerze politycznym "W". Igor Štiks we "Wszystkich książkach świata"

Igor Štiks był gościem Michała Nogasia w audycji "Wszystkie książki świata"

Foto: Michał Nogaś/Trójka

We "Wszystkich książkach świata" 21 czerwca usłyszeliśmy zapis rozmowy Michała Nogasia z Igorem Štiksem. Spotkanie odbyło się w Teatrze Starym w Lublinie w ramach cyklu "Wszystkie książki Europy". 

Posłuchaj audycji Trójki:

Igor Štiks jest uważany za jednego z najbardziej wyrazistych autorów współczesnej literatury bałkańskiej, a zarazem cenionym naukowcem i działaczem społecznym. Jego twórczość i praca badawcza skupiają się wokół tematów tożsamości, obywatelstwa oraz skomplikowanej historii Europy Środkowo-Wschodniej. Urodził się w Bośni i Hercegowinie, ale z powodu wybuchu wojny w 1992 roku przeniósł się do Zagrzebia.

Štiks za pierwszą powieść "Dvorac u Romagni" ("Zamek w Romagnii") otrzymał w 2000 roku nagrodę Slavić dla najlepszego debiutu w Chorwacji. Jego najsłynniejsza książka "Krzesło Eliasza" została nagrodzona prestiżowymi wyróżnieniami. Najnowsza powieść - thriller polityczny pod tytułem "W" przedstawia losy lewicowych aktywistów i dziedzictwo wydarzeń '68 roku we Francji. W Polsce książka ukazała się nakładem Oficyny Literackiej Noir sur Blanc w tłumaczeniu Doroty Jovanki Ćirlić.

Igor Štiks we "Wszystkich książkach świata"

Powieść "W" to rozliczenie z historią ruchów lewicowych w Europie oraz z pamięcią o Jugosławii. Bohaterów w książce jest kilku. Jednym z nich jest... Igor Štiks, który nagle dowiaduje się, że ma wrócić do byłej Jugosławii, na jedną z dalmackich wysp, by - nie sam, a w towarzystwie intrygującej nieznajomej - wypełnił testament znajomego. Który, jak się okazuje, został brutalnie zamordowany w swoim domu w Chorwacji.

Walter Stikler miał zginąć, bo zdradził przyjaciela, Wladimira. Obaj mężczyźni poznali się - jak dowiadujemy się na początku powieści - na młodzieżowym obozie w czasach Tity, obaj zbiegli z niego, mając odrobinę szczęścia, do Paryża, obaj we francuskiej stolicy zaangażowali się w działania studentów, którzy dążyli do rewolucji w 1968 roku. 

Skąd wziął się Štiks w powieści Štiksa? - Moja biografia jest dużo szersza niż biografia bohatera tej książki. (...) Różne rzeczy dzieją się w życiu każdego człowieka. Mamy rodzinę, małżeństwa, dzieci. Trudno, żeby całościowo było to samo, co mamy w książce. Mamy z głównym bohaterem powieści wiele wspólnego, ale aktor jest moją literacką postacią - tłumaczył pisarz.

A to jest miłe i przyjemne, zrobić z siebie samego głównego bohatera książki? - Nie chciałem się ukrywać za tą postacią. Główna postać w książce to człowiek młody, nowoczesny, z otwartym umysłem, mieszka w Paryżu - mówił Igor Štiks. Autor książki dodał, że posługiwał się autoironią.

Jak Štiks pamięta swoje dorastanie w Sarajewie? Czy rewolucja 1968 roku mogła się na Zachodzie udać? Czy tęskni za dawną ojczyzną? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z autorem powieści "W". Można ją znaleźć TUTAJ.

Czytaj także:

Ewelina Kołaczek