Maja Chwalińska bez sponsora. "Historia o współczesnym kopciuszku"

Po wygranej w półfinale Rolanda Garrosa Maja Chwalińska przyznała, że nie ma sponsora. Aleksandra Marciniak (Stowarzyszenie Sport Biznes Polska) stwierdziła w "Pulsie Trójki", że pojawienie się poważnych kandydatów w tym zakresie jest tylko kwestią czasu. Gościem radiowej Trójki był również Mieszko Rajkiewicz z Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej. 

Maja Chwalińska bez sponsora. "Historia o współczesnym kopciuszku"

Maja Chwalińska

Foto: Zabulon Laurent/ABACA/Abaca/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • 24-letnia polska tenisistka jako kwalifikantka dotarła do finału Roland Garros
  • W sobotę zmierzy się w decydującym pojedynku z Rosjanką Mirrą Andriejewą
  • Według ekspertki po dotychczasowym sukcesie Chwalińskiej, największe sportowe firmy będą zabiegać o podjęcie z nią współpracy

OGLĄDAJ. Aleksandra Marciniak i Mieszko Rajkiewicz gośćmi Agnieszki Laskowskiej

Maja Chwalińska zabłysnęła na paryskich kortach i stała się finalistką Roland Garros. Dotychczas rozegrała dziewięć meczów, a zainteresowanie wśród komentatorów wzbudziły między innymi jej stroje. Polka nie zdecydowała się na jedną markę, a wystąpiła w kilku. Tenisistka odniosła się do tego faktu podczas konferencji prasowej. - Tu nie ma żadnej historii, po prostu nie mam sponsora - skomentowała. 

Aleksandra Marciniak przyznała, że taki stan rzeczy nie potrwa jednak długo. - To jest piękna, właściwie hollywoodzka historia o współczesnym kopciuszku, na którego nikt nie stawiał, a nagle przebojem wdarł się do światowej połówki i wszyscy kibice poznali nazwisko Mai Chwalińskiej - wskazała.

- Lubimy zaglądać do portfela różnym sportowcom, ale trzeba pamiętać, że aby dojść do tego momentu, w którym jest Maja Chwalińska, najpierw trzeba wydać około dwóch i pół miliona złotych na wyszkolenie takiego zawodnika, więc faktycznie jest nadzieja, że teraz wreszcie te pieniądze, które ona wydała, zaczną się zwracać i faktycznie sponsorzy powoli będą się do niej ustawiać - tłumaczyła. 

Aleksandra Marciniak i Mieszko Rajkiewicz o nowej gwieździe tenisa (Puls Trójki)
15:02
+
Dodaj do playlisty
+

"Będzie miała w czym wybierać"

Gościni radiowej Trójki podkreśliła, że polskiej tenisistce udało się w krótkim czasie dokonać tego, nad czym często głowią się zastępy PR-owców. - Czyli zbudować bardzo szybko wyrazisty wizerunek i zdobyć sympatię kibiców właściwie na całym świecie, bo jak się czyta komentarze, chociażby pod profilami Roland Garros czy WTA, to widać, że to nie są tylko polscy kibice, którzy za Maję trzymają kciuki, ale od Sereny Williams po regularnych kibiców tenisa na całym świecie, wszyscy życzą jej teraz jak najlepiej, więc na pewno sponsorzy też w kolejce się już ustawią - dodała. 

Wątek rosyjski

Mieszko Rajkiewicz skomentował z kolei sytuację związaną z rywalkami Chwalińskiej. W półfinale pokonała ona Rosjankę Dianę Sznajder, a w decydującym meczu zmierzy się z Mirrą Andriejewa - również zawodniczką z Rosji.

- Nigdy nie rozdzielimy sportu od polityki - powiedział w kontekście wykorzystania - w tym przypadku - tenisa do szerzenia treści propagandowych. - Przypadek Rosjan i Rosjanek w międzynarodowym tenisie jest bardzo ciekawy, ale idealnie pokazuje, jaki jest poziom relacji między WTA a pozostałymi organizacjami sportowymi, które w większym stopniu zaangażowały się w to wykluczenie, zawieszenie i różne formy sankcjonowania Rosjan, jak również Białorusinów - kontynuował. 

Gość audycji zaznaczył, że WTA jest organizacją prywatną, a decyzja o wsparciu przedstawicielek Rosji była najpewniej podyktowana zyskami biznesowymi.

Rosjanki od wielu lat stanowią bardzo duży komponent sportowy (…) w tourze kobiecym i chociaż możemy się zastanawiać, szukać przyczyn, to można chyba tylko wskazać na to, że kontekst sportowy zadecydował. Gdyby WTA zdecydowało się na zawieszenie w jakimś stopniu zawodniczek z Rosji, okazałoby się, że poziom sportowy całego touru kobiecego spada, niezależnie od naszych sympatii czy antypatii - zwrócił uwagę. 

Najczęściej czytane

Źródło: Trójka
Prowadząca: Agnieszka Laskowska
Opracowanie: Dominika Główka