Mirosław Baka z Nagrodą im. Boya-Żeleńskiego za kreacje teatralne
Aktor teatralny i filmowy Mirosław Baka odebrał Nagrodę im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. To wyróżnienie przyznawane przez polską sekcję Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT) za wybitne osiągnięcia w sztuce teatralnej. W laudacji zwrócono uwagę szczególnie na aktorskie kreacje Baki w Teatrze Wybrzeże.
Mirosław Baka zdobył Nagrodę im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego
Foto: Karol Makurat/Reporter/East News
Mirosław Baka odebrał w poniedziałek w Domu Dziennikarza w Warszawie Nagrodę im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie sztuki teatralnej. Przyznał ją zarząd polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT) / Klubu Krytyki Teatralnej SDRP.
Posłuchaj audycji Trójki:
- Rozmowy o teatrze w "Trójce pod księżycem" - wszystkie wydania audycji
- O 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes w "Trójkowo, filmowo"
Mirosław Baka z Nagrodą im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego
Nagrodę laureatowi wręczyli prezes polskiej sekcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych (AICT) dr Tomasz Miłkowski i redaktor Alina Kietrys. W laudacji Alina Kietrys przypomniała kreację Baki w przedstawieniu "Kto się boi Virginii Woolf" Edwarda Albeego w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego. - To legendarny spektakl z 2015 roku, w którym Mirosław Baka jako George stworzył genialny, sceniczny duet z Dorotą Kolak. Za tę rolę przyznano mu prestiżową Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza. George w wykonaniu Baki pod maską cynizmu i ciętego dowcipu skrywa głęboką, przejmującą samotność - wspominała.
- Po kilku latach znowu Baka i Kolak stanęli naprzeciwko siebie i zachwycili spektaklem "Śmierć komiwojażera" Arthura Millera w reżyserii Radka Stępnia. Baka jako Willy, a Kolak jako Linda, jego żona. W gdańskiej inscenizacji skupiono się na intymnym, bolesny portrecie rodziny. To jedno z największych osiągnięć w dojrzałej karierze Baki. Za tą kreację otrzymał m.in. Grand Prix Festiwalu Kontrapunkt oraz Pomorską Nagrodę Artystyczną - mówiła.
- Stworzył tę rolę genialnie. Było to głębokie studium psychologiczne człowieka słabego, tchórzliwego, który przez lata karmił siebie i bliskich iluzją sukcesu. Z rzemieślniczą precyzją aktor pokazał proces rozpadu zmyślonego świata. I ta nie do zapomnienia scena z walizkami. Zwolniony z pracy Willy stoi na środku sceny z ciężkimi walizkami. Próbuje zachować twarz, nawet się uśmiecha mimo upokorzeń przywołuje drżącym głosem niedawne sukcesy i jak napisano: "na naszych oczach dokonuje się genialne studium upupienia i upokorzenia" - oceniła krytyczka teatralna, dodając, że aktor fizycznie "liniał" i kurczył się w sobie. - To był bezgłośny obraz załamania - podkreśliła Alina Kietrys.
Nagroda za wkład w rozwój polskiego teatru
Podczas uroczystości przypomniano, że "nagroda jest przyznawana artystom teatru - aktorom, reżyserom, scenografom oraz dramatopisarzom i krytykom za najbardziej interesujące dokonania w danym roku lub za całokształt twórczości stanowiącej liczący się wkład w rozwój polskiego teatru". Jak zaznaczono, "nosi imię najsłynniejszego polskiego krytyka teatralnego, zamordowanego przez Niemców w czasie II wojny światowej".
Nagroda im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego została ustanowiona w 1956 r. z inicjatywy Romana Szydłowskiego, wieloletniego prezesa Klubu Krytyki Teatralnej, współzałożyciela Klubu Paryskiego, który dał początek Międzynarodowemu Stowarzyszeniu Krytyków Teatralnych (AICT). Pierwszym laureatem nagrody został w 1957 r. Kazimierz Dejmek za inscenizację "Śmierci Winkelrieda", jednego ze spektakli symbolizujących przemiany polityczne w polskim teatrze w okresie odwilży październikowej.
Wśród laureatów, którzy otrzymali to wyróżnienie w minionych latach, znaleźli się artyści, których twórczość nadawała kształt polskiemu teatrowi, m.in. Kazimierz Dejmek, Zbigniew Zapasiewicz, Jerzy Grzegorzewski i Henryk Tomaszewski (nagrodzeni dwukrotnie), Tadeusz Kantor, Konrad Swinarski, Krystyna Skuszanka, Lidia Zamkow, Adam Hanuszkiewicz, Jacek Woszczerowicz, Gustaw Holoubek, Krystyna Janda, Piotr Cieplak, Małgorzata Bogajewska, Jerzy Radziwiłowicz.
W ubiegłym roku laureatem nagrody został Mateusz Pakuła. Doceniono zarówno jego dokonania reżyserskie, jak i dramaturgiczne, a zwłaszcza jego autorskie spektakle oparte na powieściach "Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję" oraz "Skóra po dziadku" zrealizowane w koprodukcji Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie i Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.
"Krótki film o zabijaniu", "Kto się boi Virginii Woolf?", "Śmierć komiwojażera"
Mirosław Baka urodził się 15 grudnia 1963 r. w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. W sezonie 1987-1988 był aktorem Teatru im. C. K. Norwida w Jeleniej Górze. Od 1988 r. nieprzerwanie jest członkiem zespołu Teatru Wybrzeże w Gdańsku. W filmie zadebiutował jeszcze podczas studiów w 1985 r. Był to "Daleki dystans" w reżyserii Mirosława Borka. "Krótki film o zabijaniu" Krzysztofa Kieślowskiego, w którym zagrał w 1988 r. rolę Jacka Łazara (młodego mordercy taksówkarza), okazał się spektakularnym sukcesem aktora. Wśród wielu innych nagród film zdobył, przyznaną wówczas po raz pierwszy, Europejską Nagrodę Filmową - "Felix".
Baka zagrał w ponad 70 spektaklach na deskach Teatru Wybrzeże w Gdańsku, a także warszawskich teatrów Polonia, Syrena, Komedia. Wystąpił w 22 przedstawieniach Teatru Telewizji. Ma na koncie kilkadziesiąt ról filmowych w produkcjach polskich i zagranicznych. Pracował m.in. z Kieślowskim, Wajdą, Pasikowskim, Barańskim, Lankoszem, Grzegorzkiem, Zylberem i Krzystkiem.
Jest laureatem wielu nagród za role teatralne i filmowe. Otrzymał m.in. nagrodę za rolę tytułową w "Hamlecie" w Teatrze Wybrzeże na Festiwalu Szekspirowskim w Gdańsku (1997), rok później ZASP przyznał mu za tę rolę doroczną Nagrodę im. Leona Schillera, nagrodę za rolę tytułową w przedstawieniu "Tytus Andronikus" w reżyserii Moniki Pęcikiewicz w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku na II ogólnopolskim konkursie na teatralną inscenizację dawnych dzieł literatury europejskiej (2007).
Otrzymał też Nagrodę im. A. Zelwerowicza dla najlepszego aktora za rok 2015 - za rolę George'a w spektaklu "Kto się boi Virginii Woolf?" Edwarda Albeego w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego na scenie Teatru Wybrzeże. Jest także laureatem Grand Prix Festiwalu Sztuki Aktorskiej w Kaliszu (2020) za rolę Willy'ego Lomana w "Śmierci komiwojażera" w reżyserii Radka Stępnia. W 2020 r. otrzymał Pomorską Nagrodę Artystyczną w kategorii kreacje artystyczne za "mistrzowską" rolę w spektaklu "Śmierć komiwojażera". W 2025 r. przyznano mu Złotego Anioła za niepokorność twórczą na 23. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym "Tofifest. Kujawy i Pomorze" w Toruniu. W 2014 r. został odznaczony Srebrnym Medalem "Gloria Artis".
Ewelina Kołaczek